Reklama

Sztuczne lodowisko przeszło do historii. Będzie mobilne

Nieszczelność instalacji chłodzącej i zbyt wysokie koszty naprawy sprawiły, że sztuczne lodowisko przy ulicy Sanockiej w Przemyślu zostało zamknięte. Nie będzie już naprawiane, przechodzi do historii.

Początkowo nic nie wskazywało na tak duże problemy. Zgodnie z przyjętym harmonogramem opiekujący się placem przy ul. Sanockiej Przemyski Ośrodek Sportu i Rekreacji 11 listopada br. rozpoczął przygotowania do uruchomienia sztucznego lodowiska. Zarówno wstępny rozruch, jak i testy nie wykry­ły usterek zagrażających funkcjonowaniu obiektu[paywall]. Po drobnych naprawach i remontach (m.in.: kasa, holl czy szatnie) pracownicy przystąpili do dopełnienia instalacji mrożącej solanką i zamrażania płyty lodowiska. Trwało to od 29 listopada do 2 grudnia br. Inauguracja sezonu odbyła się w niedzielę, 3 grudnia br.

– Nazajutrz, 4 grudnia br., rano pracownicy obsługujący urządzenia mrożące zauważyli znaczący spadek ciśnienia w systemie chło­dzenia. Wniosek był jeden: przeciek w rurach z solanką. Ze względu na fakt, iż rury te są zabe­tonowane, a płyta lodowiska jest zamrożona i zalega na niej kilkucentymetrowa warstwa lodu, lokalizacja wycieku była niemożliwa – tłumaczy Joanna Szałajko, zastępująca nieobecnego na razie dyrektora POSiR-u Marka Osiadacza. – Podjęliśmy decyzję o wyłączeniu instalacji chłodzącej. Po rozmrożeniu części lodu zlokalizowaliśmy wypływ solanki na powierzchnię i przystąpiliśmy do rozkuwania betonu, aby dotrzeć do przecieku – dodała.

Reklama

Rury podziurawione jak sito

Po rozkuciu okazało się, że źródeł przecieku jest więcej i konieczna jest interwencja na kilku odcinkach. Następnie doszło do próby szczelności instalacji sprężonym powietrzem, która, niestety, wykazała kolejne rozszczelnienia. Usterki zostały naprawione, ale... pojawiły się kolejne. Wyglądało na to, że cała instalacja poszatkowana jest dziurami. – Aby całkowicie wyeliminować problem, należałoby rozkuć całą powierzchnię lodowiska (1800 m kwadratowych – przyp. aut.) i sprawdzić każdy odcinek istniejącej instalacji o łącznej długości 21 kilometrów i 600 metrów. Operacja taka jest całkowicie nieopłacalna. Ze względu na to, że istniejące rury korodowały od zewnątrz, a więc nie od solanki oraz fakt, że w ciągu czterech dni znaleziono kilkanaście nieszczelności, założyliśmy, że cały system rur służących do chłodzenia nadaje się do wymiany – powiedziała J. Szałajko.

100 tys. zł na naprawy

Sam koszt wymiany rur na powszechnie stosowane w użytkowanych lodowiskach mobilnych wyniósłby ok. 60 tys. zł. Do tego należy doliczyć koszty montażu, projektu dostosowania nowych rur do istniejącego systemu chłodniczego, dokupienie solanki itp. Orientacyjne wydatki oszacowane zostały na poziomie minimum 100 tys. zł (netto), w dodatku przy nieznanym czasie realizacji. Urządzenia chłodnicze lodowiska mają już 20 lat i są trudności ze znalezieniem do nich części zamiennych, więc nawet gdyby miasto zdecydowało się na wymianę rur, nie dałoby to zapewne gwarancji bezproblemowego funkcjonowania lodowiska w kolejnych latach. Na razie wypożyczenie

Reklama

Awaria sztucznego lodowiska nie oznacza,  że miłośnicy jazdy na łyżwach zostaną pozbawieni tej możliwości. Prezydent Robert Choma zdecydował o wypożyczeniu na trwający sezon lodowiska mobilnego. – Obecnie trwają procedury, które pozwolą na jego instalację na powierzchni sztucznego lodowiska przy ulicy Sanockiej. Te jednak chwilę potrwają, więc otwarcie nowej ślizgawki będzie możliwe najprawdopodobniej w drugim tygodniu stycznia przyszłego roku. Niezależnie od tego już w planujemy zabezpieczenie w budżecie na przyszły rok pieniędzy na zakup sztucznego lodowiska mobilnego. Za utrudnienia przepraszamy przemyskich łyżwiarzy i prosimy o cierpliwość – powiedział rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Przemyślu Witold Wołczyk.

Co z basenami?

Na terenie przy ul. Sanockiej, na którym znajduje się sztuczne lodowisko, ma powstać zespół basenów. Wiekowe lodowisko ze względu na coraz większą awaryjność instalacji i tak prędzej czy później odmówiłoby posłuszeństwa. Pytanie, kiedy rozpoczną się prace przy budowie obiecywanych przez władze miasta basenów? – Inwestycja pod nazwą „Budowa zespołu basenów” posiada pełną dokumentację projektową, mamy również pozwolenie na budowę. Kosztorys inwestorski przewiduje podzielenie inwestycji na dwa etapy. Budowa basenu wewnętrznego kosztować ma 38 milionów 779 tysięcy złotych, a zespołu basenów zewnętrznych – 6 milionów 252 tysiące złotych. Łącznie daje to kwotę 45 milionów 32 tysięcy złotych. Trudno na razie precyzyjnie nakreślić harmonogram tej inwestycji. Jesteśmy na etapie starania się o zewnętrzne źródła finansowania budowy – podsumował W. Wołczyk.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Nick - niezalogowany 2017-12-19 20:37:35

    Rzeczywisty dowód upadku Przemyśla. Brakuje tylko, żeby most nad Sanem zawalił się w centrum miasta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    vales - niezalogowany 2017-12-19 21:06:52

    Początkowo nic nie wskazuje na tak duże problemy :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    vales - niezalogowany 2017-12-19 21:08:53

    Mi to śmierdzi czymś innym , zamienią lodowisko na basen ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama