Reklama

Szykują się duże podwyżki opłat dla mieszkańców

28/11/2019 19:21

Prawdopodobnie nawet o 90 groszy za metr kwadratowy wzrosną opłaty mieszkaniowe dla lokatorów Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Prezes PSM tłumaczy, że podwyżka czynszów jest podyktowana wzrostem minimalnego wynagrodzenia i konieczna do zbilansowania kosztów.

Tak wysokiego wzrostu opłat i na tak dużą skalę, jaka jest planowana na przyszły rok, w PSM nie było od dawna. Zmiany dotyczą prawie wszystkich budynków. Stawki wahają się od 30 do 90 groszy za metr kwadratowy. Z tym, że budynków, których dotyczą najniższe podwyżki rzędu 30 i 40 groszy, jest niewiele[paywall] – są to głównie obiekty na osiedlu Glazera. Z kolei na Rycerskim większość mieszkańców zapłaci od 80 do 90 groszy więcej za metr kw. Dla każdego budynku podwyższenie opłat jest inne, jednak większości dotyczą podwyżki od 60 groszy wzwyż.

W przypadku mieszkania 60-metrowego i podwyżki o 50 groszy, miesięczne opłaty wzrosną o 30 zł. Według prognoz władz miasta o ok. 15 zł więcej od osoby zapłacimy również za odbiór odpadów. Biorąc tylko te czynniki, trzyosobowa rodzina zapłaci 75 zł miesięcznie więcej.

Reklama

– Główny powód zwiększenia opłat to najniższe wynagrodzenie, które wzrasta o 350 złotych oraz pochodnych od tego. Obejmie ono u nas ponad 70 pracowników – mówi prezes PSM Zbigniew Kurosz. – Ponieważ zatrudniamy ponad 50 osób, od stycznia będziemy zobligowani wprowadzić PPK (Pracownicze Plany Kapitałowe – aut.), które również stworzą dodatkowy koszt dla pracodawcy – dodaje.

 

Dlaczego wysokość podwyżek jest różna?

Jak zaznacza Z. Kurosz, dodatkowym czynnikiem jest inflacja i wzrost opłat za media oraz cen materiałów „niezbędnych do właściwej eksploatacji nieruchomości”. Wprawdzie mieszkańcy płacą rachunki za zużycie mediów w swoich mieszkaniach, ale części wspólne są wliczone w opłaty eksploatacyjne.

Reklama

Dlaczego podwyżki są tak bardzo zróżnicowane w różnych budynkach? – Od kilku lat każdą nieruchomość rozliczamy indywidualnie, ponieważ narzuca nam to ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych. Koszty te są zróżnicowane między innymi ze względu na zakres robót wykonywanych w danym roku na nieruchomościach. Jeśli koszty nie bilansują się z przychodami w danym roku, to musimy je pokryć lub w przypadku nadwyżki wykorzystać w roku następnym – wyjaśnia prezes.

Podwyżki opłat są pewne. O tym, czy będą tak wysokie, jak proponuje zarząd PSM, zdecyduje rada nadzorcza spółdzielni. Znając nastroje panujące w tym organie, trudno się spodziewać jednomyślności. Nie należy jednak oczekiwać, że czynsze pozostaną na dotychczasowym poziomie. Być może ich wzrost zostanie tylko w jakimś stopniu ograniczony. Nowe stawki będą naliczane od 1 kwietnia przyszłego roku.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Niemieszkaniec - niezalogowany 2019-11-28 19:35:55

    Haha, ale was wyruchała dobra zmiana PiS. Teraz płaczcie i płaćcie. A to dopiero początek. Po wyborach prezydenckich dostaniecie po kieszeni podwyżką energii. Czyli znowu wszystko podrożeje. Dalej sluchajta w tym ciemnogrodzie księdza i Kuchcińskiego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    żenada - niezalogowany 2019-11-28 20:51:45

    B.Dobrze-chcieliście PIS to teraz 3 lata w d..e a w czwartym roku 300plus i znow ciemny naród zagłosuje

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tsa - niezalogowany 2019-11-28 21:00:18

    ''Minister biorąc biskupa pod rękę szepce mu na ucho: ty trzymaj ich w głupocie, a ja przytrzymam ich w biedzie!'' - Reinhard Mey - Sei Wach Sam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama