W Muzeum Archidiecezjalnym oglądać można wystawę „Przemyśl w rysunku i malarstwie Henryka Lasko”. Choć artysta pokazuje te same miejsca, to jednak każdy obraz jest inny.
– Jestem pod wrażeniem płodności artystycznej pana Henryka. To, co tutaj widzimy to zaledwie część tego, co[paywall] przyniósł, żebyśmy dokonali wyboru i umieścili na wystawie. Żeby je wszystkie pokazać, musielibyśmy przynajmniej dwa pomieszczenia wygospodarować – powiedział podczas wernisażu ks. Marek Wojnarowski, dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego w Przemyślu.
O swojej twórczości i pracy nad obrazami Henryk Lasko opowiadał ze swadą i dużym poczuciem humoru. A dlaczego na swoich pracach uwiecznia właśnie Przemyśl? – Jeździłem na plenery na Słowację i po Polsce: do Kolbuszowej, Sandomierza, Kazimierza, czy miejsc uzdrowiskowych. Wyliczyłem sobie, że w sumie pół roku byłem poza domem. I doszedłem do wniosku, że Przemyśl jest miastem wdzięcznym do malowania – mówi.
Zauważyć trzeba, że choć artysta pokazuje te same miejsca, to jednak każdy obraz jest inny. – Dlatego, że nie robię kopii swoich prac, tylko następne – mówi.
Henryk Lasko maluje pejzaże, martwe natury i kwiaty. Posługuje się różnymi technikami, ale jego ulubioną jest akwarela. Uczestniczył w ponad 50 krajowych i międzynarodowych plenerach malarskich, jest laureatem kilkudziesięciu nagród i wyróżnień. Za osiągnięcia w pracy twórczej i pedagogicznej uhonorowany został Srebrnym Krzyżem Zasługi i odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.
Wystawę można oglądać do 3 listopada.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
No nie. Lasko. Człowiek od wszystkiego i od niczego. Uczył mnie w szkole informatyki, programowania. Masakra.
To ma być artysta?? Kim on już niw był.