11 listopada, w 105. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, Igor Horków, przewodniczący przemyskiego oddziału Związku Ukraińców w Polsce wzniósł toast za wolną Rzeczpospolita Polską. Dołączył do niego obecny na spotkaniu konsul Ukrainy w Lublinie Wasyl Jordan. W Domu Ukraińskim przy ul. Tadeusza Kościuszki zebrani odśpiewali najpierw: „Jeszcze Polska nie zginęła”, a następnie: „Nie umarła jeszcze Ukraina”.

– Spotykamy się z okazji Święta Niepodległości Polski. Rzeczypospolitej Polskiej. Naszego wspólnego święta. Tak jak mówi słowo Rzeczpospolita, rzecz wspólna – powiedział na wstępie spotkania Igor Horków.
– Może temat wojny w Ukrainie niektórych już męczy. Słyszy się zastrzeżenia, co do zasadności wspierania Ukrainy. Jednak przy okazji Święta Niepodległości warto pamiętać, że na szczęście obecnie polscy żołnierze nie muszą płacić życiem za wolność swojej ojczyzny. Teraz na froncie giną żołnierze ukraińscy, walcząc także za bezpieczeństwo Polski i Europy – dodał I. Horków.
Reklama
Po nim głos zabrał konsul Ukrainy z Lublina Wasyl Jordan.
– Drodzy nasi polscy przyjaciele, w tak trudnym dla narodu ukraińskiego czasie dzięki wam poczuliśmy się tutaj, w Polsce, bezpieczni. Podaliście nam pomocną rękę. Udzieliliście nam takiej pomocy, której się nie spodziewaliśmy. Naród polski pokazał światu, jak trzeba pomagać przyjaciołom. Ludzie, którzy musieli porzucić swoje domy, mieszkania na Ukrainie i wyjechać w nieznaną drogę, dostali wszytko tutaj, w Polsce. Cieszę się z tego, że Przemyśl otrzymał status Miasta Ratownika. Z okazji 105. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości życzę wszystkim zdrowia i co najmniej następnych tysiąca lat. Niech żyje Polska i Sława Ukrainie – zakończył Wasyl Jordan.
Reklama
Spotkanie razem z Igorem Horkowem prowadziła Joanna Markin, psycholożka, psychoterapeutka, współpomysłodawczyni projektu Wspólnie na Sto.
– W 2018 roku po raz pierwszy dostałam zaproszenie tutaj, do Domu Ukraińskiego. Stworzyliśmy wtedy grupę przemyślan Wspólnie na Sto. Stulecie Niepodległości Polski chcieliśmy uczcić w sposób wspólnotowy, organizując różne przedsięwzięcia. Dzisiejsze spotkanie jest oczywiście poświecone Świętu Niepodległości, ale przede wszystkim kojarzy mi się z przyjaźnią. Znalazłam tutaj przyjaciół, współpracowników. Osoby, na które można liczyć w każdej sytuacji, z którymi można zdziałać bardzo dużo w Przemyślu. Dlatego czuję się zaszczycona, że stoję dzisiaj obok ciebie, Igor. Dzięki naszej inicjatywie, przyjaciołom, znajomym, sympatykom, którzy zgromadzili się wokół nas, życie w Przemyślu stało się o wiele bardziej jasne, bezpieczne i lepsze. Bardzo dziękuję – powiedziała Joanna Markin.
Reklama
Do życzeń i toastu dołączył się Jan Bartmiński, polski ekonomista i samorządowiec, przemyślanin, działacz opozycji w okresie PRL-u, ostatni wicewojewoda przemyski.
– Tak jak Ukraińcy dziękują Polakom, tak i my powinniśmy podziękować Ukraińcom. Dla moich kręgów życiowych i dla mojego pokolenia jest to zupełnie zrozumiałe. Zrozumiałe, o ile poważnie podchodzimy do tego, co było u nas, czyli: Solidarność, wzajemna pomoc, przebywanie poza granicami. Przypomnijmy sobie, ilu Polaków w latach osiemdziesiątych było przyjmowanych przez inne kraje? Zaciągnęliśmy dług moralny u innych wolnych narodów. To trzeba spłacać. To są nasze wspólne podstawy: religijne, chrześcijańskie. Mamy obowiązek wobec Ukrainy. My ten obowiązek wypełniamy.
ReklamaUkraina w tej chwili broni wartości. Dziękujemy za ten wysiłek. Dziękuję za otwartość, która jest tutaj, w Narodnym Domu. Na 25-lecie Związku Ukraińców w Polsce Odział w Przemyślu zostałem poproszony o wygłoszenie odczytu. Zatytułowałem go: „Ukraińcy przemyscy, niewykorzystany naród”. Nie potrafiliśmy wspólnego dziedzictwa wykorzystać. Nadal nie potrafimy. Przekraczanie progu Narodnego Domu, pomimo gościnności i otwartości gospodarzy, nadal dla wielu Polaków jest wysiłkiem. Wojna dominuje nad wszystkim. Z niej wynikają obowiązki sojusznicze. Ale myślę, że to, co robimy jako Polacy, to głównie obowiązek moralny. Z okazji Święta Niepodległości życzę Polsce i Ukrainie szczerej przyjaźni – zakończył Jan Bartmiński.
– Powiem bardzo krótko: za wolną Polskę, za wolną Ukrainę – dołączyła do życzeń Anna Grad-Mizgała, przewodnicząca rady Stare Miasto.
Reklama
Zebrani wznieśli toast białym i czerwonym winem. Na stole gościły domowe wypieki. Spotkania koordynowali Katarzyna Komar-Macyńska, Michał Szachmat i wolontariusze.
Artur Wilgucki

fot. Adam Jaremko / Адам Яремко
ПЕРЕМИШЛЬ
11 листопада у 105-ту річницю відновлення незалежності Польщі Ігор Горків, голова Перемишльського відділення Об'єднання українців у Польщі, підняв тост за вільну Республіку Польщу. До нього приєднався присутній на зустрічі консул України в Любліні Василь Йордан. В Українському Домі на вулиці Тадеуша Костюшки присутні спочатку заспівали: "Ще Польща не загинула", а далі: "Ще не вмерла Україна".
- Ми зустрілися з нагоди Дня Незалежності Польщі. Речі Посполитої Польської. Нашого спільного свята. Як каже слово Річ Посполита - спільна справа", - сказав Ігор Горків на початку зустрічі. - Можливо тема війни в Україні вже декого втомлює. Можна почути застереження щодо виправданості підтримки України. Однак, в День Незалежності варто пам'ятати, що на щастя польським солдатам наразі не доводиться платити життям за свободу своєї Батьківщини. Зараз на фронті гинуть українські солдати, які борються також за безпеку Польщі та Європи", - додав І. Горків.
Reklama
Далі до присутніх звернувся консул України в Любліні Василь Йордан.
- Дорогі наші польські друзі, у такий важкий для українського народу час завдяки вам ми відчули себе в безпеці тут у Польщі. Ви простягнули нам руку допомоги. Ви надали нам таку допомогу, якої ми не очікували. Народ Польщі показав світові, як треба допомагати своїм друзям. Люди, які були змушені покинути свої домівки, помешкання в Україні і вирушити в невідому дорогу, отримали все тут, у Польщі. Я дуже тішуся з того, що Перемишль отримав статус Міста Рятівника. З нагоди 105-ї річниці відновлення незалежності Польщі бажаю всім міцного здоров'я і ще щонайменше тисячі років. Хай живе Польща і Слава Україні", - підсумував Василь Йордан.
Reklama
Зустріч разом з Ігорем Горківим провадила Йоанна Маркін, психологиня, психотерапевтка, співініціаторка проекту Разом на Сто.
- У 2018 році я вперше отримала запрошення сюди до Українського Дому. Тоді ми створили групу перемишлян Разом на Сто . Хотілося відсвяткувати Сторіччя Незалежності Польщі у спільнотний спосіб, організовуючи різноманітні заходи. Сьогоднішня зустріч, безумовно, присвячена Дню Незалежності, але передусім вона асоціюється для мене з приязню. Я знайшла тут друзів і колег. Людей, на яких можна розраховувати в кожній ситуації, з якими можна чимало зробити в Перемишлі. Тому відчуваю за честь стояти сьогодні поруч з тобою, Ігоре. Завдяки нашій ініціативі, друзям, знайомим, прихильникам, які зібралися довкола нас, життя в Перемишлі стало набагато світлішим, безпечнішим і кращим. Дуже дякую вам", - сказала Йоанна Маркін.
Reklama
До побажань та тосту приєднався Ян Бартмінський, польський економіст та представник місцевого самоврядування, інтелектуал, мислитель, опозиційний активіст комуністичного періоду, останній віцевоєвода Перемишля, який виголосив тост.
- Так само, як українці дякують полякам, так само і ми повинні подякувати українцям. Для мого оточення і для мого покоління це є цілком зрозумілим. Зрозуміло, якщо ми серйозно ставимося до того, що було у нас, а саме: Солідарність, взаємодопомога, перебування за кордоном. Згадаймо, скількох поляків у 1980-х роках прийняли інші країни? Ми заборгували морально перед іншими вільними народами. Борг треба сплатити. Це наші спільні основи: релігійні, християнські. Маємо обов'язок перед Україною. Ми цей обов'язок виконуємо.
ReklamaУкраїна зараз захищає цінності. Дякуємо вам за ці зусилля. Дякую за відкритість, яка є тут, у Народному Домі. З нагоди 25-річчя Перемиського відділення Об'єднання українців у Польщі мене попросили виголосити промову. Я назвав її: "Перемиські українці - невикористаний народ". Не змогли використати нашу спільну спадщину. І досі не можемо. Переступити поріг Народного Дому, попри гостинність і відкритість господарів, для багатьох поляків все ще становить складність. Війна домінує над усім. З неї випливають союзницькі зобов'язання. Але я думаю, що те, що ми робимо як поляки - це передусім моральний обов'язок. З нагоди Дня Незалежності я бажаю Польщі та Україні щирої дружби", - підсумував Ян Бартмінський.
- Скажу дуже коротко: за вільну Польщу, за вільну Україну, - приєдналася до побажань Анна Град-Мізгала, голова ради Старе Місто.
Присутні підняли тост білим і червоним вином. На столі була домашня випічка. Зустріч координували Катерина Комар-Мацинська, Михайло Шахмат та волонтери.
Артур Вільгуцький
ZAPRASZAMY DO OPOWIADANIA SWOICH HISTORII, podsuwania ciekawych tematów, zaangażowania w problemy polsko-ukraińskie, konstruktywnej dyskusji.
Napisz do nas: redakcja@zycie.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze