Reklama

Tomasz Jastrząbek: Kilo talentu i instynktu, tona pracy i gramy szczęścia [ZDJĘCIA]

Patrząc na ilość medali w najważniejszych dla tej dyscypliny sportu zawodach w Polsce i Europie, można śmiało powiedzieć, że jest najbardziej utytułowanym sportowcem w nadsańskim mieście. Problem w tym, że strzelectwo długodystansowe w Przemyślu jest bardzo mało, a w zasadzie wcale, znane. Dwukrotny mistrz Europy, wielokrotny mistrz Polski Tomasz Jastrząbek chce to zmienić, upowszechnić tę piękną dyscyplinę sportu i – być może – rozkochać w niej wszystkich chętnych.

Rozmowa z dwukrotnym mistrzem Europy, wielokrotnym mistrzem Polski Tomaszem Jastrząbkiem.



Proszę o kilka zdań o sobie…

– Wychowałem się w małej pięknej miejscowości Duńkowiczki nieopodal Przemyśla. Od dziecka miałem możliwość strzelania z karabinu pneumatycznego, ze względu na pasję mojego taty, który również odnosił sukcesy w  strzelectwie. Kilka lat mieszkałem w Anglii, gdzie jako „obcokrajowiec” posiadałem angielskie pozwolenie na broń. Tam bardzo ciężko jest uzyskać pozwolenie na broń, a już o kupnie broni obcokrajowcowi, szczególnie po zamachach terrorystycznych, o których wszyscy słyszeliśmy, nie mówiąc. Przeszkód było wiele, lecz pasja do strzelectwa pozwoliła mi przebrnąć przez nie wszystkie. Udało się! Dzięki pozwoleniu na broń mogłem trenować oraz poznawać angielskie techniki strzelania, które różnią się od tych nauczanych w Polsce.

Reklama

Jakby miał Pan w skrócie scharakteryzować strzelectwo długodystansowe, co by Pan powiedział?

– Strzelectwo długo- lub inaczej zwane dalekodystansowe to: kilo talentu, kilo instynktu, 10 gramów szczęścia oraz tona pracy nad składem, pamięcią mięśniową oraz technikami „czytania” wiatru[paywall].

Jak się zaczęła Pana przygoda ze strzelectwem długodystansowym?

– Po powrocie do Polski postanowiłem wybrać się na trening strzelectwa długodystansowego. Mimo że od dziecka strzelałem z karabinu, to nigdy wcześniej na tak dalekie odległości. To była dla mnie nowość. Na treningu, mimo mojego pierwszego razu, wyniki były nadzwyczaj dobre na odległościach: 300 metrów, 600 metrów, 800 metrów i 920 metrów. Pomyślałem sobie, że przecież to nic trudnego – przyjeżdżam, trafiam w środek tarczy i… tyle wystarczy. Po zakończonym treningu podszedł do mnie organizator Mistrzostw Polski F-Class Rafał Walczowski i zapytał czy chciałbym wystartować w mistrzostwach Polski, które odbędą się za miesiąc. Powiedział, że obserwował mnie na treningu, widział jak strzelam, a on potrafi rozpoznać kogoś z dużym potencjałem. Byłem bardzo zaskoczony, nigdy wcześniej nie brałem udziału w tak dużych zawodach, ale nigdy też nie bałem się wyzwań, wiec się zgodziłem. Na mistrzostwach Polski zdobyłem tytuł wicemistrza Polski Semi-Auto Open na dystansie tysiąca jardów, czyli 914 metrów. Po zawodach Rafał podszedł do mnie i powiedział: wiedziałem, że tak będzie, musisz pojechać na inne zawody, w tym mistrzostwa Europy. Podszedł do mnie z gratulacjami także zdobywca pierwszego miejsca na tych zawodach, który strzelił dwa punkty więcej ode mnie i zdobył tytuł mistrza Polski. Powiedział, że chce poznać osobę z naturalnym talentem do strzelania na tak dalekie dystanse, gdyż jest niemożliwe, żeby ktoś wcześniej nieznany, strzelił tak wysoki wynik. Tak zaczęła się moja przygoda w strzelectwie długodystansowym.

Reklama

Czy wykonywany przez Pana zawód pomaga Panu w uprawianiu tej dyscypliny?

– Pracuję w gabinecie stomatologicznym mojej żony Joanny – Smile Design przy ulicy 29 Listopada w Przemyślu. Wszystkie czynności, które tam wykonuję, wymagają dużej precyzji. A ta przydaje się podczas strzelania.

Jaka broń używana jest w tej dyscyplinie?  Jak w ogóle wygląda oprzyrządowanie?

– W zależności od rodzaju broni oraz wyboru kalibru, zawodnik może startować w różnych kategoriach sprzętowych. W największym skrócie: wyznacznikiem kategorii-klasy sprzętowej, w jakiej zawodnik może brać udział, jest rodzaj posiadanego karabinu oraz kalibru. Ja zacząłem strzelanie w kategorii-klasie sprzętowej Semi-Auto Open, przez wielu –  również przeze mnie – uważanej za najtrudniejszą klasę sprzętową. Przede wszystkim ze względu na trudność oddawania powtarzalnych strzałów na dalekie dystanse z karabinu z suwadłem, który przemieszcza się z ogromną prędkością podczas oddawania strzału. To utrudnia precyzyjne oraz powtarzalne oddanie strzału na dalekie odległości.

Reklama

To drogi sport?

– Tak, to jest drogi sport. Zwłaszcza teraz, kiedy toczy się wojna za wschodnią granicą. Ta spowodowała między innymi znaczny wzrost cen amunicji.

Jak często Pan trenuje?

– W styczniu 2022 roku złamałem nogę i od tej pory nie odbyłem do dzisiaj ani jednego treningu. To jednak nie przeszkodziło mi w zdobyciu 18 medali na największych zawodach długodystansowych w tym samym 2022 roku, wliczając również pięć medali, po które sięgnąłem o kulach podczas zawodów ogólnopolskich F-Class. Nie mogę oczywiście zapomnieć o złotym medalu mistrzostw Europy w 2022 roku.

Reklama

Żaden trening nie zastąpi jednak zawodów, rywalizacji. Jak wyglądają zawody?

– Zawody F-Class, mistrzostwa Polski oraz mistrzostwa Europy w mojej klasie sprzętowej Semi-Auto Open wyglądają podobnie. Wszystkie trzy dystanse, czyli 300 metrów, 600 metrów i 800 metrów strzela się w jednym czasie. Jest 18 minut na trzy dystanse, po 10 strzałów na każdą odległość, bez ani jednego strzału próbnego. Są oczywiście łatwiejsze klasy sprzętowe, w których każdy zawodnik ma po trzy strzały próbne na każdą odległość. W mojej klasie sprzętowej trzeba strzelić 30 strzałów w 18 minut do trzech różnych dystansów, bez ani jednego strzału próbnego i wszystkie 30 muszą być strzelone idealnie. Na mistrzostwach Europy dodatkowym utrudnieniem jest to, że każdą odległość trzeba strzelić w innym kierunku. Dodatkowo na każdych zawodach są rozgrywane najdłuższe odległości, na przykład na tysiąc jardów, czyli 914 metrów.

Reklama

Największe sukcesy…

– Oj, było ich wiele. Ale dobrze, spróbuję wyliczyć. Złoto mistrzostw Europy w 2021 roku. Zdobyłem złoty medal na dystansie 800 metrów, złoty medal na kombinacji 300 metrów plus 600 metrów plus 800 metrów i srebrny medal na 600 metrów. To wszystko pozwoliło mi wygrać całe zawody i zdobyć tytuł mistrza Europy w klasie sprzętowej Semi-Auto Open. Złoto mistrzostw Europy w 2022 roku. Zdobyłem złoty medal w teamie 300 metrów plus 600 metrów plus 800 metrów, co pozwoliło mi zdobyć tytuł mistrza Europy team 2022 Semi-Auto oraz krążek podobnego koloru na 800 metrów Semi-Auto. W latach 2020 – 2021 kilka tytułów mistrza Polski. Zostałem mistrzem Polski na dystansie tysiąca jardów w 2022 roku. Zdobyłem także siedem tytułów na mistrzostwach Polski F-Class w 2023 roku. Do tego dochodzą 34 medale zdobyte na ogólnopolskich zawodach długodystansowych F-Class. Generalizując: na wszystkich największych zawodach w strzelectwie długodystansowym typu F-class, mistrzostwa Europy, Longshot, Pucharze Polski zdobyłem kilkadziesiąt pierwszych miejsc na poszczególnych dystansach lub wygrałem cały turniej. Na poligonie w Orzyszu na dystansie tysiąca metrów zdobyłem drugie miejsce. Reasumując: trzeba mieć króliczka, którego można gonić… Dodam, że w tym roku otrzymałem Złoty Krzyż Za Zasługi. Jest to ogromne wyróżnienie. Jest to mój drugi krzyż Za Zasługi, pierwszy był srebrny. Wszystkie medale oraz tytuły zdobyłem, strzelając z fabrycznej, sklepowej amunicji.

Reklama

Jest Pan utytułowanym i doświadczonym zawodnikiem. O strzelectwie długodystansowym jednak w naszym regionie nie słychać zbyt często, by nie powiedzieć wcale. Czy nie chciałby go Pan spopularyzować?

– To prawda. Nie słychać w naszym regionie o strzelectwie długodystansowym, gdyż jest to trudna gałąź sportu, ogólnie uważana za elitarną wśród innych sportów strzeleckich. Dodatkowym utrudnieniem jest brak strzelnic na tak dalekie odległości.

Jakie plany na przyszłość?

– Strzelać swoje i cieszyć się z pięknego sportu, jakim jest strzelanie długodystansowe.

Reklama

Czego Panu życzyć?

– Mnóstwo zdrowia, trochę szczęścia, a resztę sobie sam „ustrzelę”!

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama