Tragiczny wypadek, w którym śmierć poniósł 20-latek z Zamiechowa w gminie Chłopice, poruszył całą miejscowość.
– Pracował za granicą. Wrócił do Polski we wtorek, 21 kwietnia. Przyjechał na tydzień. Chciał odpocząć, bo skręcił nogę. Miał plany na przyszłość. Nie jesteśmy w stanie uwierzyć, że to, co się zdarzyło, to prawda – mówią z żalem bliscy zmarłego.
Do zdarzenia doszło 25 kwietnia, tuż po godzinie pierwszej w nocy. 18-nastoletni kierowca audi A3 zjechał na przeciwny pas ruchu, uderzył w przepust, przejechał ogrodzenie posesji, następnie uderzył w słup i dachował. W wyniku zdarzenia śmierć poniósł pasażer, 20-letni mieszkaniec Zamiechowa. Audi podróżowała też 17-letnia pasażerka, mieszkanka powiatu przemyskiego. Kierujący i pasażerka z obrażeniami trafili do jarosławskiego szpitala.
Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego audi. Mężczyzna był trzeźwy. W miejscu zdarzenia wykonano oględziny i dokumentację fotograficzną. Decyzją obecnego tam prokuratora ciało 20-latka zabezpieczono do badań.
Policja ustala okoliczności i przyczyny tragicznego wypadku. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
To na jaki chuj tak zapierdalal
A Ty masz mózg?