W nocy z 8 na 9 maja łańcuccy policjanci otrzymali zgłoszenie o pieszym, który mimo dramatycznie ograniczonej widoczności porusza się w pasie jezdni. Mężczyzna nie skorzystał z propozycji podwiezienia przez zgłaszającego. Chwilę później został śmiertelnie potrącony przez innego kierowcę.
Wypadek zdarzył się ok. g. 2 w nocy na drodze wojewódzkiej 881 , przy wjeździe do Markowej. Poruszający sie pasem jezdni mężczyzna został potrącony przez kierującego oplem vivaro. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej zmarł. Zanim doszło do tragicznego zdarzenia, przy wędrującym po jezdni pieszym zatrzymał się przejeżdżający ta trasą kierowca i, ze względu na ograniczającą widoczność mgłę i ciemność, zaproponował podwiezienie. Pieszy odmówił, a zatroskany jego bezpieczeństwem kierowca wezwał patrol policji. Niestety pomimo niezwłocznego udania się w miejsce wskazane przez zgłaszającego policjantom nie udało się uprzedzić tragicznego biegu wydarzeń.
Jak wykazało badanie alkomatem kierowca opla był trzeźwy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze