Reklama

Trening z mistrzami – Krzysztofem Ignaczakiem i Mileną Sadurek

08/11/2024 19:42

Od wizyty w Przemyślu rozpoczął cykl spotkań z młodzieżą siatkarski mistrz świata 2014 Krzysztof Ignaczak. Towarzyszyła mu Milena Sadurek – była rozgrywająca reprezentacji Polski, brązowa medalistka mistrzostw Europy. Goście przeprowadzili na hali POSiR trening z uczniami klas sportowych przemyskiej „Piętnastki”, a następnie przenieśli się na obiekty II Liceum Ogólnokształcącego.

Krzysztof Ignaczak pochodzi z Rzeszowa, stąd projekt „Drugie Śniadanie z Mistrzem” obejmuje swoim zasięgiem w pierwszej kolejności Podkarpacie. Byli reprezentanci Polski w siatkówce zaplanowali do końca tego roku 16 spotkań z podopiecznymi szkół podstawowych i średnich 8 miast: Przemyśla, Jarosławia, Mielca, Dębicy, Jasła, Krosna, Tarnobrzega, Stalowej Woli. Podstawą wydarzenia zarówno w hali POSiR z uczniami SP nr 15, jak i w II Liceum Ogólnokształcącym w Przemyślu był profesjonalny trening pod okiem mistrzów poprzedzony rozgrzewką.


– Dla początkujących zawodników, uczniów klasy mistrzostwa sportowego, spotkanie z gwiazdami, które mają na szyi medale z imprez rangi międzynarodowej, które rozegrały setki oficjalnych meczów w reprezentacji Polski, z pewnością będzie stanowiło motywację do dalszej pracy. Była to okazja do zetknięcia się z ludźmi, z których warto czerpać wzór

Reklama

– stwierdził Robert Gierlach, nauczyciel wychowania fizycznego w SP nr 15 w Przemyślu oraz trener siatkówki.

Zacząłem grać w siatkówkę, bo nie lubiłem biegać...

Mistrzowie opowiedzieli uczniom o początkach, rozwoju i trudach ich karier sportowych. M. Sadurek zdradziła, że jej przygoda z siatkówką rozpoczęła się w 3 klasie szkoły podstawowej, a popchnęła ją do tego sportu matka. Zaczęła zatem uczęszczać na SKS, początkowo niechętnie, z uwagi na fakt, iż była najmłodsza w grupie. Szybko jednak prześcignęła starsze koleżanki dzięki własnej determinacji oraz sile perswazji nauczyciela wychowania fizycznego. Z kolei K. Ignaczak przyznał, iż że zaczynał od biegania, którego nigdy nie lubił. Poszedł następnie w stronę siatkówki – sportu, który tej aktywności aż tak nie wymaga. Wspomniał również, że przy wzroście 187 cm miał w drużynie ksywkę Mały – część spotkania była bowiem poświęcona uzmysłowieniu młodym ludziom, jak ważna jest wiara we własne możliwości oraz wytrwałość w dążeniu do celu, a przede wszystkim realizowanie się w tym, co się kocha.

Reklama

– Do medali zawiodła nas pasja, nie wiedzieliśmy, czy będziemy najlepsi, czy średni...

– stwierdził mistrz...

Płatny dostęp do treści

Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się

Pozostało 55% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/11/2024 19:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama