Sobotnie przedpołudnie. Fatalne warunki pogodowe. Osobowe auto uderza w stojącą na poboczu ciężarówkę. Dwie osoby giną na miejscu, trzecia w drodze do szpitala. Cała trójka to rodzeństwo. Dwie osoby w ciężkim stanie znajdują się w szpitalu. Obecnie są badane okoliczności wypadku.
Do tragicznego wypadku doszło 26 września w miejscowości Wylewa. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący skodą uderzył w tył stojącego na poboczu samochodu ciężarowego. 20-letni kierowca i 8-letnie dziecko zginęli na miejscu, troje rannych pasażerów trafiło do szpitala. 23-letni pasażer w wyniku doznanych obrażeń zmarł. Stan dwóch pasażerek skody w wieku 17 i 20 lat jest poważny. Jedna z nich jest siostrą nieżyjącej trójki osób.– Tę dziewczynę z przedniego siedzenia głaskałem, uspokajałem, mówiłem, że pogotowie już jedzie. Była okryta folią. Cóż mogłem więcej zrobić? Dziewczyną z tylnego siedzenia, która wiła się z bólu, zajęły się dwie panie. Pierwsza na miejsce przyjechała Straż Pożarna z Sieniawy. Długo czekaliśmy na pogotowie, ale odległość z Przeworska do Wylewy jest znaczna . Strażacy dali deskę i ci dwaj panowie z autobusu wyjęli na niej delikatnie tego chłopaka, który siedział w środku. Położyli go na boku, bo strasznie krwawił. Kiedy na miejsce przyjechało pogotowie, zaczęli go reanimować. Zawołałem sanitariuszy do dziewczyny, którą trzymałem. Mówiłem, żeby się nią zajęli, bo w pewnym momencie zaczęła mi gasnąć. Wzięli ją na nosze do karetki. Ludzie, którzy się zatrzymywali, byli bardzo solidarni. Pomagali, dawali apteczki. Rozmawiałem później z tym pracownikiem, który mi pomagał. Powiedział, że usłyszał mocne uderzenie, a gdy się obrócił, zobaczył, że tą ciężarówką aż poruszyło. Po wszystkim pełno pyłu uniosło się do góry. Oni mieli pozapinane pasy, bo je odpinaliśmy. Nie czekałem, aż rodzina przyjedzie, bo wiedziałem, że to będzie szok. Dlatego nie chciałem tego widzieć. Wiedziałem, że moja pomoc jest już tam niepotrzebna. Po drodze mijałem stojące na drodze w Ubieszynie pogotowie. Pewnie stan tego chłopaka się pogorszył – wyjaśnia świadek.
Policjanci wspólnie z prokuratorem i biegłym z zakresu ruchu drogowego wyjaśniają okoliczności wypadku. W Prokuraturze Rejonowej w Przeworsku dowiedzieliśmy się, że wstępną przyczyną było niedostosowanie prędkości do panujących warunków pogodowych. Nie oznacza to jednak, że kierowca przekroczył dozwoloną prędkość. Te informacje będą jeszcze podlegały weryfikacji. Zgodnie z przepisami kierowca ciężarówki mógł się zatrzymać w tamtym miejscu, ale powinien pojazd w odpowiedni sposób oznakować. Według oświadczenia kierowcy urządzenie do sygnału świetlnego na dachu oraz świata awaryjne były włączone. Biegli wykręcili żarówki, które zostaną poddane badaniom. Ponadto podczas poniedziałkowej sekcji zwłok została pobrana od kierowcy krew na zawartość alkoholu i narkotyków. Będzie również przeprowadzone badanie stanu technicznego samochodu. Wszystkie te czynności mają na celu wyjaśnienie przyczyn sobotniego wypadku.
Ze wstępnych informacji wynika, że kierowca wyjechał zza niewielkiego wzniesienia i zbyt późno zobaczył stojącą na poboczu ciężarówkę, wpadł przy tym w koleinę i w poślizg, w wyniku czego uderzył w nią.
W miejscu wypadku teraz palą się znicze, na jednym przewieszony jest różaniec. Nieopodal stoi krzyż, ponieważ przed laty doszło tutaj do innej tragedii, w wyniku której zginęły 2 kobiety. Okoliczni mieszkańcy mówią, że to niebezpieczne miejsce, ponieważ jadący od strony lasu nie widzą, co dzieje się za tym niewielkim wzniesieniem. Jest to teren niezabudowany, dlatego kierowcy często mocniej wciskają gaz, nie widząc, co jest dalej.
Na terenie gminy Adamówka do północy, 30 września, obowiązuje żałoba.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Haha brawo bohaterze amatorze wszystko fajnie gdyby nie te twoje kłamstwa .Na miejscy był tylko zamęt i grupka młodych ludzi, którzy pierwsi zaczeli panować nad sytuacją, mogę to powiedzieć bo pierwszy zatrzymałem sie po kolizji wyciagnołem z innym meszczyzną mlodą kobietę z tyłu samochodu i odciągneliśmy ja na bok.Zaraz zatrzymał się nadjeźdzający od strony Przemyśla bus, z którego przybiegło 5 młodych ludzi i oni zaczeli udzielać pomocy poszkodowanym powyciagali dziewczynę oraz chłopaka wezwali pomoc i udzielali z tego co widziałem fachowej pomocy.Dzięki Bogu są tacy Anonimowi BOHATERZY, którzy wiedzą co robić w strasznych chwilach.WSTYDZIŁ bym się na pana miejscu udzielać tak kłamliwego wywiadu w tak strasznych okolicznościach, ale widać są ludzie bez skazy jak ten pseudo bohater wielka gwiazda wywiadu.
Zgodze sie z przedmówcą bylem tam troszke później poniewaź przybiegł do mnie taki dziwny dóży młody człowiek nie wzbudzający zaufania i poprosił mnie o apteczke. Gdy podszedłem bliżej widziałem straszny widok i paru młodych chłopców, którzy ganiali jak w ukropie pomagając poszkodowanym potem dojechała tylko straż i pogotowie.Ludzie mówili, że to policjanci busem się zatrzymali (jednak się na coś przydają )
Też potwierdzam, pierwszej pomocy udzielili chłopaki z busa który się zatrzymał. Jechało nimi m.in. 2 policjantów i strażak-ratownik. To oni udzieli fachowej pierwszej pomocy. Gościu z artykuły to jakieś nieporozumienie, aż szlak człowieka trafia że niesłusznie chce z siebie zrobić bohatera.
CZY UCZESTNICY WYPADKU MIELI ZAPIETE PASY BEZPIECZENSTWA?
Byłem na miejscu wypadku zaraz po tym jak dwie dziewczyny zostały wyciągnięte z auta, widziałem ludzi w środku i pasy, które były zapięte niestety na nic się nie zdały, lewa strona auta była po prostu zgnieciona. Najszczersze kondolencje dla rodziny i znajomych.
Ci młodzi ludzie prowadzący akcję ratowniczą to zawodnicy Przemyśl Bears, którzy jechali do Lublina na mecz Reprezentacji Polski w futbolu amerykańskim. Artykuł jest nierzetelny. Wyrazy współczucia dla Rodziny!
Wojciech napisałeś -,,wyciągnąłem z innym meżczyzną młodą kobietę ,,-może artykuł jest napisany na podstawie relacji właśnie tego mężczyzny ?
Haha brawo bohaterze amatorze wszystko fajnie gdyby nie te twoje kłamstwa .Na miejscy był tylko zamęt i grupka młodych ludzi, którzy pierwsi zaczeli panować nad sytuacją, mogę to powiedzieć bo pierwszy zatrzymałem sie po kolizji wyciagnołem z innym meszczyzną mlodą kobietę z tyłu samochodu i odciągneliśmy ja na bok.Zaraz zatrzymał się nadjeźdzający od strony Przemyśla bus, z którego przybiegło 5 młodych ludzi i oni zaczeli udzielać pomocy poszkodowanym powyciagali dziewczynę oraz chłopaka wezwali pomoc i udzielali z tego co widziałem fachowej pomocy.Dzięki Bogu są tacy Anonimowi BOHATERZY, którzy wiedzą co robić w strasznych chwilach.WSTYDZIŁ bym się na pana miejscu udzielać tak kłamliwego wywiadu w tak strasznych okolicznościach, ale widać są ludzie bez skazy jak ten pseudo bohater wielka gwiazda wywiadu.
Zgodze sie z przedmówcą bylem tam troszke później poniewaź przybiegł do mnie taki dziwny dóży młody człowiek nie wzbudzający zaufania i poprosił mnie o apteczke. Gdy podszedłem bliżej widziałem straszny widok i paru młodych chłopców, którzy ganiali jak w ukropie pomagając poszkodowanym potem dojechała tylko straż i pogotowie.Ludzie mówili, że to policjanci busem się zatrzymali (jednak się na coś przydają )
Też potwierdzam, pierwszej pomocy udzielili chłopaki z busa który się zatrzymał. Jechało nimi m.in. 2 policjantów i strażak-ratownik. To oni udzieli fachowej pierwszej pomocy. Gościu z artykuły to jakieś nieporozumienie, aż szlak człowieka trafia że niesłusznie chce z siebie zrobić bohatera.