Reklama

„Trzecie spojrzenie. Krym”. Wystawa prac Ryszarda Kaczmarskiego

29/04/2026 16:11

10 kwietnia w Małej Galerii Fotografii, działającej w Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Rynek 9 otwarto wystawę prac Ryszarda Kaczmarskiego „Trzecie spojrzenie. Krym”. Wystawa składa się z trzech części, a każda z nich opowiada o Krymie w trochę inny sposób, co wynika z aparatów, jakich artysta używał w przemyślany sposób. Rzadko ogląda się efekty fotografowania tego samego tematu za pomocą trzech różnych technik wynikających ze specyfiki użytego sprzętu, więc na wernisażu było o czym rozmawiać, tym bardziej, że autor chętnie dzielił się swoimi doświadczeniami.

Wspomniałeś, że wystawa jest niedokończonym projektem, który przerwała wojna w Ukrainie. Opowiedz o tym.

– Zaczęło się od znajomości z Romanem Krawczenką z Krymu, który zajmował się filmem i fotografią w technikach szlachetnych. Poznałem go w Lublinie i zaprosiłem z wystawą do mojej galerii fotografii, którą prowadzę w Chełmie od trzydziestu lat. Wtedy narodził się pomysł, żeby pojechać na Krym. Udało mi się go zrealizować w czerwcu  2013 roku. Zabrałem się ze znajomym, który jechał, na swoją daczę na Krymie. Jechaliśmy z Chełma, na zmianę, non stop, przez całą Ukrainę. Kiedy dotarłem do Romana, przyjął mnie serdecznie i był moim przewodnikiem. Planowaliśmy, że będzie to początek realizacji wspólnego projektu, dokumentowania miejsc związanych z pobytem na Krymie Adama Mickiewicza oraz zilustrowania „Sonetów Krymskich”. Przygotowując się do tak egzotycznej wyprawy, zabrałem ze sobą trzy kamery: aparat otworkowy z panoramiczną kasetą sześć na dwanaście, również panoramicznego hasselblada X PAN oraz kompaktowy aparat cyfrowy, który miał służyć jako notatnik. Roman z małżonką chcieli pokazać mi jak najwięcej interesujących fotograficznie miejsc, ale Krym jest sam w sobie intrygujący. Tematów więc nie brakowało. Podróżowaliśmy lokalnymi środkami transportu, marszrutkami i koleją. Do skalnego miasta pojechałem z przyjacielem Romana terenową Ładą Nivą. Tydzień bardzo szybko minął, musiałem wracać, ale pozostał niedosyt. Robiliśmy plany na kolejne wyjazdy, aby dokończyć zaczęty projekt. Niestety, niecały rok później Rosja anektowała Krym i zaczęła się okupacja.

Reklama

Przejdźmy do fotografii...

– Zwykle na takie wyprawy zabieram sprzęt analogowy, bo dla mnie fotografia zapisana na materiałach światłoczułych ma inną moc. Jak wspomniałem, miałem trzy aparaty, a więc  kamera obskura, czyli aparat otworkowy, który daje obrazy malarskie, poetyckie, nawiązujące formą do sonetów. Praca tym aparatem wymaga spokoju, zastanowienia się. Ustawienia aparatu na statywie, załadowania kasety z materiałem światłoczułym i długiego naświetlania. To trochę trwało. Wtedy w przerwach wyciągałem z torby hasselblada z czarno-białym filmem i fotografowałem. Kiedy nie było na to czasu, sięgałem po cyfrówkę, żeby na szybko dokumentować to, co widziałem.

Reklama

Trzy aparaty – więc dlatego w tytule są „trzy spojrzenia”?

– Tak. Każdy aparat to inne patrzenie inne obrazowanie i efekty. W tych fotografiach, oprócz dokumentu, są jeszcze moje przeżycia i emocje.Przyznam, że kierunek wschodni bardziej mnie pasjonuje niż zachodni. Mimo wojny jeżdżę do Ukrainy, niestety w tej chwili Krym jest nieosiągalny, ale jestem optymistą.

 

Dziękuję za rozmowę i gratuluję wystawy.

Jacek SZWIC

Artysta pokazał, czym jest camera obscura.

Ryszard Karczmarski (ur. 1957) – członek rzeczywisty Związku Polskich Artystów Fotografików oraz Związku Polskich Fotografów Przyrody.  Członek Foto-Klubu Ziemi Chełmskiej. Absolwent Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Związany z lubelskim środowiskiem fotograficznym. Mieszka, pracuje i tworzy w Chełmie, gdzie od 1990 roku prowadzi autorską Galerię „Atelier”. Wcześniej pracował jako fotograf w Muzeum Ziemi Chełmskiej. Od 2000 roku miejsce szczególne w jego twórczości zajmuje fotografia otworkowa. W 1984 roku został członkiem Foto-Klubu Ziemi Chełmskiej. Jest autorem i współautorem wielu wystaw fotograficznych w Polsce i za granicą; indywidualnych, zbiorowych, poplenerowych oraz pokonkursowych, gdzie otrzymał wiele akceptacji, nagród, wyróżnień, dyplomów i listów gratulacyjnych. Jego fotografie były prezentowane m.in. w Armenii, na  Białorusi, w Holandii, na Litwie, w Szwecji oraz Polsce. Ryszard Karczmarski w 2004 roku za twórczość artystyczną oraz pracę na rzecz fotografii i kultury został uhonorowany Nagrodą im. Kazimierza Andrzeja Jaworskiego. W 2008 otrzymał tytuł Zasłużony dla Lubelszczyzny. W 2022 roku otrzymał tytuł Zasłużony dla Miasta Chełm.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama