100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości dla mieszkańców Małkowic stała się okazją do dyskusji o ojczyźnie. A formą tej dyskusji, skłaniającej do głębszej refleksji, był spektakl Pokolenia dla Niepodległej według scenariusza Anny Wach.
Przedstawienie z udziałem 40 osób wystawione zostało dokładnie 11 listopada br. w Domu Ludowym w Małkowicach. Przygotowali je członkowie i sympatycy Stowarzyszenia Nasze Małkowice. – Nasz liczny udział w uroczystości jest potwierdzeniem naszego wielkiego szacunku i wdzięczności wobec Polaków, którzy walczyli o wolną, niepodległą Polskę i którzy w walce oddali własne życie, z miłości do kraju i wiary w zwycięstwo – powiedział na wstępie przedstawienia sołtys Małkowic Andrzej Dudek. Inspiracją do inscenizacji był dramat Stanisława Wyspiańskiego Wesele[paywall].

W pierwszej części Pokoleń dla Niepodległej przedstawione zostało życie codzienne polskiej rodziny czekającej na odzyskanie niepodległości. W drugiej pojawiła się postać samego Wyspiańskiego, który był uczestnikiem wesela w podkrakowskich Bronowicach. Pierwsza scena z Wesela ukazana na scenie była bardzo realistyczna, a w kolejnej rzeczywistość mieszała się z fantastyką. Przedstawiony w spektaklu jeden z bohaterów dramatu Wyspiańskiego – Jasiek – otrzymał od gospodarza złoty róg, który miał nakłonić Polaków do zrywu narodowego. Niestety zgubił ten wyjątkowy instrument. W końcowej części, za sprawą sceny chocholego tańca, pokazany jest ówczesny stan kraju tkwiącego w letargu.
– Świętując setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości wiemy już, że ten chocholi taniec ojczyzny musiał się skończyć. W efekcie walki, poświęcenia i działań dyplomatycznych Polaków w czasie I wojny światowej odzyskaliśmy wolność – co przedstawiliśmy w trzeciej części spektaklu, prezentując losy polskich żołnierzy walczących na frontach – opisuje historyk Anna Wach, odpowiedzialna za scenariusz i reżyserię spektaklu.
Na finał wydarzenia wspólnie wykonano utwór Tolerancja Stanisława Sojki, stanowiący swego rodzaju nawiązanie do historii Polski i czasów obecnych.
– Cieszę się, że udało się już po raz kolejny zaangażować mieszkańców i najmłodszych z naszej miejscowości w przygotowania do wspólnego świętowania rocznicy – podsumowała Bernadeta Gnot, prezes Stowarzyszenia Nasze Małkowice. Przed jego członkami niebawem nowe wyzwanie – zaplanowany na styczeń Orszak Trzech Króli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze