Reklama

Tu spotyka się Wschód z Zachodem...

30/08/2015 18:42

W dniach od 6 do 9 sierpnia w czterech miejscowościach naszego regionu miały miejsce wydarzenia związane z projektem „Wschód i Zachód, wspólne dziedzictwo kulturowe Europy”, zainicjowane przez społecznika Marka Pantułę. Do współpracy włączyły się gminy Chłopice, Żurawica i Tyrawa Wołoska oraz Arboretum w Bolestraszycach, a gośćmi tegorocznej imprezy byli Polacy z Naddniestrza i grupa artystów z Białorusi.

– Pierwszą edycję imprezy postanowiłem nazwać „Kultura na płotach”, bo odbywała się ona na wsiach, tam, gdzie kultura dociera rzadziej – opowiada Marek Pantuła. – Istotą rzeczy jest to, aby włączyć do działania Polaków ze Wschodu, żeby oni mogli pokazać nam siebie i świat swoich wartości. Współpracując w ten sposób, wzbogacamy się nawzajem.

W bolestraszyckim arboretum, pomimo lejącego się z nieba żaru, spotkali się ludzie z różnych „zakątków polskiego świata”, zjednoczeni w pasji i umiłowaniu kultury i sztuki.

Reklama

Zebrani[paywall] mieli okazję wysłuchać koncertu pieśni ludowych w wykonaniu młodzieżowych zespołów polonijnych z Naddniestrza oraz instrumentalnych aranżacji w wykonaniu profesjonalistów z Białorusi.

Szczególnym gościem była Natalia Siniawska-Krzyżanowska, prezes polonijnego Stowarzyszenia Kultury Polskiej „Jasna Góra”, od lat współpracująca z Markiem Pantułą i mająca nieoceniony wkład w funkcjonowanie polskiej mniejszości w Naddniestrzu.    

– Pracujemy w celu odrodzenia i zachowania kultury naszych przodków – mówi Natalia Siniawska- Krzyżanowska. – Naddniestrze jest wielokulturowym krajem, mieszkają tam: Mołdawianie, Rosjanie, Ukraińcy i Polacy. Nasze towarzystwo powstało 10 lat temu i od tego czasu ciągle się rozwijamy, skupiając wokół siebie naddniestrzańską Polonię. Aktualnie przygotowujemy się do pierwszej polonijnej procesji z Tyraspola do Raszkowa. Świętujemy także wszystkie polskie święta narodowe, no i co roku staramy się przyjeżdżać do Polski. Te wyjazdy są dla nas bardzo ważne, pamiętam swoje odczucia, kiedy przyjechałam tu po raz pierwszy... Chcę, żeby moje dzieci też miały taką okazję…

Reklama

 


fot.Kamil Jacek Zarański

Dyskutowali o pięknie i sztuce

Tegoroczna impreza to nie tylko Bolestraszyce. Spotkania odbywały się także w: Dobkowicach, Maćkowicach oraz Tyrawie Wołoskiej, a cały projekt trwał 4 dni. W tym czasie uczestnicy i goście podziwiali: występy zespołów muzycznych i tanecznych, wystawy fotografii i prac plastycznych, wysłuchali ciekawych referatów i wzięli udział w interesujących dyskusjach na temat piękna i sztuki.

– Mam nadzieję, że będziemy to kontynuować, a wydarzenie w przyszłości będzie miało jeszcze bardziej rozbudowaną formułę. Chcemy, aby była to cykliczna impreza z udziałem Polaków mieszkających w Europie Wschodniej i Południowo-Wschodniej.  Myślę, że w przyszłym roku włączymy do współpracy także Litwę, Rumunię i Serbię. Kiedy te kultury się na siebie nakładają, to ich światy stają się bogatsze – mówi organizator. – Korzystając z okazji, chciałbym złożyć podziękowania wójtom:  Chłopic, Tyrawy Wołoskiej i  Żurawicy, a także dyrektor arboretum i ks. Adamowi Wąsikowi, proboszczowi z Maćkowic za to, że w dużym stopniu ufundował noclegi i wyżywienie dla gości.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama