Przegrał tam Czuwaj Przemyśl, przegrała KS Wiązownica-Wisłoczanka Tryńcza, przegrała Wólczanka Wólka Pełkińska. Gdyby Piast Tuczempy był tak skuteczny na obcej ziemi, jak u siebie, nie byłoby żadnych wątpliwości, kto rządzi na razie w tej lidze. Twierdza Tuczempy wciąż nie jest wzięta. Ekipa Radosława Gila odniosła właśnie piąte zwycięstwo w piątym meczu.
Najciekawiej zapowiadał się pojedynek zespołów ze ścisłej czołówki tabeli. W Torkach Orzeł mierzył się z beniaminkiem KS Wiązownica-Wisłoczanką. Beniaminkiem z nazwy, bo przecież w tym zespole regularnie występują zawodnicy mający za sobą występy w III-ligowym KS Wiązownica. Gospodarze trzymali się dość dzielnie, ale osłabieni, w końcu pękli. Drużyna Huberta Kasi strzeliła trzy bramki, nie tracąc żadnej i zasiadła w fotelu lidera tabeli. I kto wie, czy nie na dłużej. Dotychczasowy lider – Czuwaj Przemyśl zawiódł w Lisich Jamach. Spotkanie rozgrywane było w trudnych warunkach atmosferycznych, ale takie potyczki team Marka Rybkiewicza wygrywać powinien. Tym bardziej, że Start teoretycznie jest mocny, ale zielona murawa wskazuje na zupełnie coś innego. I miejsce w tabeli – przedostatnie – także. Po wygranej u siebie z wspomnianym Piastem Tuczempy za ciosem poszła Polonia Przemyśl. Być może to wreszcie moment, kiedy młody zespół Pawła Załogi wszedł na ścieżkę powtarzalności i systematyczności. Wygrana na trudnym terenie w Piwodzie oby o tym świadczyła. Polubownie zakończyły się pojedynki w Pruchniku i Dobkowicach. Pewnie więcej radości ten punkt przyniósł Sanoczance i Zdrojowi, niż Startowi i Dębowi, którzy prowadzili, ale dali sobie inicjatywę wyrwać z rąk. Wciąż zaskakuje Płomień Morawsko. Oczywiście in minus. Trudno wydać jednoznaczną diagnozę, co może być przyczyną tak fatalnych wyników, ale chyba już czas, aby zacząć bić na alarm Czerwona lampka świeci się od dawna. W Kaszycach zmierzyły się zespoły, które do tej pory prezentowały się bardzo nijako. To dziwne zwłaszcza w kontekście LKS Skołoszów, ale fakt pozostaje faktem. Outsider Biało-Czerwoni Kaszyce złej passy nie przerwał. Przegrał zdecydowanie i jest jedyną drużyną, która nie zaznała jeszcze smaku zwycięstwa w tym sezonie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze