W nocy z 1 na 2 kwietnia doszło w centrum Przemyśla do policyjnego pościgu, który mógł się zakończyć tragicznie dla uciekającego. Trop urwał się w Sanie, na wysokości mostu kolejowego. Mimo poszukiwań z użyciem specjalistycznego sprzętu młodego mężczyzny nie znaleziono. Policja nie wyklucza żadnej z możliwych wersji wydarzeń – próba ucieczki mogła się powieść, ale uciekinier mógł też utonąć w rwącym nurcie rzeki.
Akcja rozpoczęła się w okolicach Rynku. Policjanci z wydziału kryminalnego po godzinie 1 w nocy zauważyli tam mężczyznę odpowiadającego rysopisowi 21-letniego Marcina Wolańskiego, poszukiwanego dwoma listami gończymi: za pobicie i za zniewagę funkcjonariusza. Mężczyzna zachowywał się nerwowo, unikał wzroku policjantów i w pewnym momencie zaczął uciekać w kierunku mostu kolejowego. Jeden z mundurowych pobiegł za nim, drugi został na miejscu, aby potwierdzić tożsamość uciekającego. W okolicach miejsca, w którym kiedyś stał kiosk z biletami MZK, mężczyzna przeskoczył przez żywopłot i[paywall] zniknął z pola widzenia. W tym momencie przejeżdżał obok oznakowany radiowóz, policjant będący w trakcie pościgu zatrzymał się i skierował patrol na drugi brzeg Sanu na wypadek, gdyby ściganemu udało się tam przedostać. Następnie zbiegł na dół, gdzie dołączył do niego drugi funkcjonariusz.
– Mimo prowadzonych poszukiwań nie znaleziono ściganego na dole –- mówi Marta Fac, oficer prasowy przemyskiej komendy policji. – Funkcjonariusze spotkali za to 5 osób będących pod wpływem alkoholu, które zostały rozpytane na tę okoliczność. Napotkani oświadczyli, że nie widzieli, by ktoś wchodził do rzeki, widzieli natomiast sprawnie płynącą osobę tuż obok drugiego brzegu. Z powodu słabego oświetlenia nie dostrzegli jednak, czy dopłynęła do celu. Nie słyszeli też, by wzywała pomocy – relacjonuje.
Policjanci wezwali straż pożarną i wspólnie ze strażakami długo przeszukiwali obydwa brzegi Sanu, jednak bezskutecznie. Ślad po mężczyźnie zaginął. Pojawiają się różne możliwe hipotezy. Jeżeli sprawnie i szybko pokonał rzekę, mógł się ukryć w którymś z budynków po drugiej stronie albo popłynąć z nurtem i wyjść na któryś z brzegów nieco dalej. Mniej prawdopodobna wersja zakłada, że nie wchodząc do rzeki, ukrył się gdzieś na prawym brzegu, a potem uciekł, korzystając z zamieszania. Istnieje niestety także możliwość, że ucieczka młodego mężczyzny zakończyła się tragicznie. San w okolicach mostu kolejowego jest wyjątkowo niebezpieczny z racji na rwący nurt i bardzo nierówne dno.
– W związku z tym, że istnieje prawdopodobieństwo utonięcia, od kilku dni straż pożarna z użyciem sonaru skanuje dno rzeki. W akcji poszukiwawczej bierze też udział dron Straży Granicznej, a w piątek, 7 kwietnia, w poszukiwaniach wziął udział również paralotniarz – mówi rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kto mądry ucieka do wody?
szmatławxy osoba poszukiwana zagubienie a osoba poszukiwana listem gonczym !!!
niech cajmer za nim leci moze przestanie jebac
Wez sie zastanów glupi kondonie co piszesz ....
Obyś ty poleciał w ślady swoich ziomków wisielcow .
To jest wina policjantów że uciekł w kierunku Sanu ....???? To w takim razie proponuję żeby za kolejnym razem policjanci widząc osobę która jest poszukiwana dwoma listami gończymi, udawali że są ślepi i głusi.... bo być może poszukiwany ucieknie w kierunku Sanu.
Jak działasz nie kaleczysz jak przypal to na barki , ochen obsral zbroje jak banan ;) gangsterska wyżelowane ananasy
Krr kojarzysz żebro , beny , i marzenke wiec zamknij pysk ;)
Winą ich jest to że nie podjęli działań ratunkowych w momencie gdy zaistniało podejrzenie że poszukiwany może być w rzece. Jako funkcjonariusze państwowi mieli taki obowiązek. Pościg rozpoczęto w nocy 1/2 kwietnia, pytanie o której godzinie i jakiego dnia PSP rozpoczęła akcję poszukiwawczą?O której godzinie Policja poinformowała inne służby że w Sanie może być człowiek i w związku z tym jego życie może być zagrożone?Dlaczego artykuł w ŻP wychodzi 2 tygodnie po zdarzeniu choć mógł już się pojawić nr. wcześniej tj. 5.04?Czy to nie jest może tuszowanie sprawy? Co prokuratura na takie niejasności? Sprawdzi ktoś rejestry zgłoszeń w PSP? Może jednak policjanci zaspali w tej sytuacji i nie informowali odpowiednio szybko służby ratunkowe?
Roaman, matka Ci sie puściła, że pieszesz takie rzeczy ?
Poo i Mariola ty stary rowerze powies się za jaja a ty Mariola za cipkę smierdzaca
znalazł się http://www.nowiny24.pl/wiadomosci/przemysl/g/z-sanu-w-przemyslu-wyciagnieto-zwloki-mlodego-mezczyzny-zdjecia-wideo,12007055,23483967/
Kto mądry ucieka do wody?
szmatławxy osoba poszukiwana zagubienie a osoba poszukiwana listem gonczym !!!
jak masz wyrok to spierdalasz:!