W rocznicę ogólnonarodowego zrywu powstańczego sprzed 160 lat wysiłek walczących uczczono w różnych miejscowościach regionu – między innymi w Medyce.
Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Medyckiej zadbało o upamiętnienie wydarzeń, które rozegrały się 22 stycznia 1863 roku i były największym polskim powstaniem narodowym XIX wieku.
W ramach powstania styczniowego stoczono ok. 1200 bitew i potyczek. Mimo początkowych sukcesów zryw zakończył się klęską. W efekcie kilkadziesiąt tysięcy powstańców zginęło w walkach, zostało straconych albo zesłanych na Syberię.
Na ziemi medyckiej tamte wydarzenia są nadal bardzo żywe, m.in. za sprawą właścicieli majątku Medyka – Heleny i Mieczysława Pawlikowskich. Oboje aktywnie[paywall] wspierali dążenia niepodległościowe Polaków.
– Mieczysław Pawlikowski był pełnomocnikiem, a później komisarzem narodowym na Wschodnią Galicję, za co został skazany na trzy lata więzienia. Pawlikowscy pomagali w organizacji uzbrojenia, żywności, ubioru i przerzutu powstańców na teren zaboru rosyjskiego. Podczas nieobecność męża w Medyce, działalność logistyczną prowadziła jego żona Helena Pawlikowska z Dzieduszyckich – przypomina Mariusz Gumienny ze Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Medyckiej, które miejscowym obchodom postanowiło nadać szczególną oprawę.
Odbyły się one przy kaplicy Pawlikowskich w Medyce. Jak podkreślają organizatorzy, to zaledwie pierwszy element będący formą uczczenia tego ważnego wydarzenia. Kolejne to prelekcje krążące wokół tematu powstania oraz rekonstrukcja historyczna medyckich powstańczych wydarzeń.
Na koniec warto wspomnieć, że konspiracyjna praca i poświęcenie H. Pawlikowskiej wobec powstańców zostały uwiecznione na obrazie „Cicha bohaterka z Medyki” zmarłego przemyskiego artysty Mariana Fidy.
Przedstawia on Pawlikowską wręczającą płk. Marcinowi Borelowskiemu ufundowany powstańcom sztandar. Oprócz niej na obrazie uwiecznieni zostali ponadto major hrabia Nyary i major baron Wallisch – Węgrzy walczący w powstaniu styczniowym jako ochotnicy. Obraz ten należy do jednego z medyczan.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze