Wychowankowie Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Jarosławiu spędzili tydzień w podobnej placówce w Warlubiu w woj. kujawsko-pomorskim. Ich koledzy z Warlubia gościli w tym czasie w Jarosławiu. – Wymiana dzieci i młodzieży została zainspirowana przez władze powiatów w Świecku i Jarosławiu, które od kwietnia bieżącego roku współpracują ze sobą w ramach umowy partnerskiej – podkreśla Wojciech Głąb, dyrektor OSW w Jarosławiu.
W wymianie wzięło udział 20 uczniów i 4 wychowawców z obu ośrodków. Zamienili się miejscami, by przez pierwszy tydzień października, w ramach tzw. zielonej szkoły poznawać region i jego historię oraz siebie wzajemnie.
– Goszczący w Jarosławiu uczniowie Ośrodka Szkolno-Wychowawczego imienia Polskich Olimpijczyków w Warlubiu w czasie wycieczek poznawali zabytki i historię Jarosławia oraz Przemyśla, wypoczywali w bolestraszyckim arboretum i w Radawie, jak również wędrowali po bieszczadzkiej Solinie. W czasie [paywall] wspólnych zajęć z uczniami z Jarosławia zapoznali się z tajnikami gotowania, sztuki decoupage, linorytu oraz ceramiki, nawiązując przy tym nowe przyjaźnie i znajomości – opisuje Konrad Sawiński z jarosławskiego starostwa. – Z kolei uczniowie Ośrodka Szkolno-Wychowawczego imienia Jana Pawła II w Jarosławiu mieli możliwość poznania uroków powiatu świeckiego, będącego częścią województwa kujawsko-pomorskiego. Uczniowie zwiedzali Grudziądz, Świecie, Chełm i Trójmiasto, podziwiali piękne widoki Wideckiego Parku Krajobrazowego i uczestniczyli w warsztatach zorganizowanych w gospodarstwie agroturystycznym o nazwie Toskania Kociewska. W czasie wspólnych, radosnych spotkań z uczniami z Warlubia mogli również poznać swoich rówieśników i zaprzyjaźnić się z nimi – dodaje.

fot.archiwum organizatora
Wychowankowie z Warlubia poznawali piękno naszego regionu.
Ze względu na dużą, liczącą ponad 600 kilometrów odległość między miastami dla wielu uczniów już sama podróż była wyprawą. Wychowankowie z Jarosławia mogli zobaczyć morze, niektórzy po raz pierwszy. Natomiast uczniowie z Warlubia po raz pierwszy być na bieszczadzkich połoninach czy spotkać się ze Szwejkiem.
– Wsparcie starostwa pozwoliło na bezpłatny wyjazd dzieci i młodzieży, wychowanków internatu ośrodka – podkreśla W. Głąb, dyrektor placówki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze