Czy wiesz, co łączy Alberta Einsteina, Thomasa Edisona, Winstona Churchilla, Leonarda da Vinci, Napoleona Bonaparte i Johannesa Brahmsa? Wszyscy lubili uciąć sobie popołudniową drzemkę! To przyjemny i zdrowy zwyczaj, który warto praktykować, bo niesie korzyści dla umysłu i ciała.
Hiszpanie mają poobiednią sjestę, Chińczycy konstytucyjne prawo do drzemki w pracy, a wiele międzynarodowych korporacji decyduje się na tworzenie specjalnych miejsc do drzemki na terenie biura. W naszej kulturze wciąż bywa traktowana jako strata czasu albo świadectwo lenistwa. Tymczasem liczne badania wskazują, że to nie bumelanctwo skłania miłośników drzemki do jej praktykowania, ale zdolność do wsłuchiwania się w potrzeby swojego organizmu. Ten krótki i płytki sen pozwala odzyskać siły, odświeżyć się, ale nie tylko. Pozytywne skutki drzemania są liczne – zarówno te odczuwane subiektywnie, jak i mierzone obiektywnie.
Korzyści ze spania w dzień
Osoby mające w zwyczaju udawanie się na popołudniową drzemkę są mniej zestresowane, mówią o lepszym nastroju, mniejszej senności w ciągu dnia, jest im łatwiej się skoncentrować i utrzymać uwagę, dzięki czemu są bardziej wydajne w pracy. Badacze odkryli, że ucinanie sobie popołudniowych drzemek zmniejsza ryzyko udaru i zawału serca, a także przeciwdziała rozwojowi nadciśnienia tętniczego – a jeśli już nadciśnienie występuje, pomaga je zredukować. Obniża również prawdopodobieństwo rozwoju insulinooporności, która prowadzi do cukrzycy typu II. U seniorów drzemka pomaga na dłużej zachować sprawny umysł i poprawia pamięć; u osób młodszych – pobudza kreatywność, pozytywnie wpływa na zdolność przyswajania nowych informacji i utrwalania już zdobytej wiedzy. Na dodatek drzemiąc, dbamy o sylwetkę! Wypoczęty organizm produkuje mniej substancji wzmagających głód (greliny i leptyny), rzadziej też sięgamy po tłuste potrawy i słodycze.
A kiedy będzie najefektywniejsza? Niektórzy specjaliści radzą, by drzemanie odbywało się między godziną 13 a 15, inni podkreślają, by czas na drzemkę znaleźć minimum 6 godzin po porannej pobudce i 4 godziny przed długim snem w nocy. Jeśli więc budzimy się ok. g. 6, a spać chodzimy mniej więcej o 22, to najlepiej uciąć sobie drzemkę w ciągu dnia między 12 a 18. Pokój powinien być uprzednio przewietrzony, cichy i zaciemniony. Warto mieć pod ręką koc, bo kiedy jest nam zimno, trudniej zasnąć, a nawet podczas krótkiej drzemki temperatura ciała nieznacznie się obniża.Nie dla wszystkich
Choć drzemka w ciągu dnia ma wiele plusów, to okazuje się, że nie wszystkim przynosi jednakowe korzyści. Tak, pozwala odpocząć i zregenerować siły, ale powinny z niej zrezygnować osoby zmagające się z bezsennością, trudnościami w zasypianiu oraz te, które skarżą się na częste wybudzenia w nocy. W ich przypadku drzemki mogą nasilać problemy: dodatkowo spłycać sen nocny i sprawiać, że będzie on mniej efektywny. – Unikanie drzemek u osób cierpiących na zaburzenia snu jest ważnym elementem prawidłowej higieny snu – podkreślają specjaliści.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze