Reklama

Uwięziony na Okrężnej

09/09/2018 18:30

Ulica Okrężna pętlą okrąża osiedle kilkudziesięciu domków za Wiarem. Z miastem łączy jedyna droga prowadząca przez tory kolejowe na ulicą Lwowską. Innej nie ma. Dla mieszkańców podjazd na niestrzeżony przejazd przez tory barierą nie do przebycia nie stanowi większych problemów. Trzeba tylko dobrze uważać, czy nie nadjeżdża pociąg. Dla Józefa ten odcinek jest barierą nie do przebycia.

W pierwszym, prawdopodobnie najstarszym i mocno zaniedbanym domku na Okrężnej numer dwa mieszka samotnie Józef Bryś. Pierwszego sierpnia skończył sześćdziesiąt siedem lat, a miesiąc wcześniej przeszedł amputację lewej nogi. Ponieważ od czasu do czasu trzeba zrobić zakupy Józef wybiera się do sklepu. Najbliższy jest na osiedlu przy Ofiar Katynia. Wszystkiego niecały kilometr, ale dla niego do cała wyprawa.

Najpierw pomagając sobie rękami przenosi się na wózek stojący koło łóżka i manewrując po zagraconym mieszkaniu podjeżdża pod drzwi. Tu czeka go pierwsza przeszkoda. Wysoki próg, którego na wózku sam nie pokona, więc zsuwa się z wózka i przy pomocy stołeczka, który ma na podorędziu gramoli się na drugi wózek, bo tamten – jak mówi – nadaje się tylko do jazdy po domu.

Józef przejeżdża kilka metrów zarośniętą ścieżką i wyjeżdża na chodnik. Tu jeszcze jakoś daje sobie radę, ale dalej zaczyna się Golgota. Na nasyp kolejowy prowadzi dość stromy podjazd wybrukowany wyszczerbioną trylinką. Żeby pokonać wzniesienie trzeba się dobrze namęczyć, aż ręce słabną. Nagle małe kółko wózka wpada w szczelinę między trylinką. Koniec. Sam już nie wydobędzie się z tej pułapki. Teraz wypada czekać aż ktoś się pojawi i pomoże przepchać wózek. Nieraz czeka godzinę albo dwie, bo[paywall] ludzie tędy rzadko chodzą, co najwyżej rano do pracy i po południu.

Częściej auto przejedzie i wtedy pomoże litościwy kierowca, tak jak pan Tomasz Jabłecki, który dopchał mu wózek za przejazd i zadzwonił do redakcji, żeby powiadomić o sytuacji Józefa. Po drugiej stronie torów Józef ma już z górki, tu już nie przeszkadza parę metrów nierównej nawierzchni. Potem jeszcze tylko chodnik z kostki, czteropasmowa ulica Lwowska, kawałek ulicy Ofiar Katynia i już jest w sklepie. 

Przy okazji drobnych zakupów porozmawia trochę z ludźmi i wraca. Teraz ma łatwiej, bo za torami jest z górki. Trzeba tylko mocno trzymać obręcze kół i uważać na nierówności.


fot.Jacek Szwic
Józef pomagając sobie rękami przenosi się z łóżka na wózek.

Reklama

Samotność inwalidy

– Kiedyś pracowałem w Elbudzie – opowiada, potem w straży pożarnej w Zakładach Płyt Pilśniowych, później w Sanwilu. Zacząłem chorować. Lekarze powiedzieli, że to miażdżyca. Leczyli mnie, ale lewa noga była krótsza o tyle – pokazuje ręką na zdrowej nodze. Chodziłem o kulach aż przemęczyłem drugą nogę. Lekarze mówili, że tą chorą trzeba amputować. Sześć razy odmawiałem aż bolało tak, że nie mogłem wytrzymać i zgodziłem się.

– W styczniu zmarła mi żona, dwa lata temu córka, a czternaście lat temu syn. Wnuczka tylko mi została, ale daleko mieszka i nie ma za wiele czasu. Tylko lekarstwa mi kupuje w mieście i przywozi. Nie mam bieżącej wody i znajomy mi donosi w butelkach. Mam emeryturę i nie korzystam z pomocy opieki społecznej. Dom też wymaga remontu i pewnie kiedyś się zawali. Tym się nie martwię, bo już mam miejsce na cmentarzu, przy żonie i dzieciach.

– Najgorsza jest samotność – Józef milknie i zaciąga się kolejnym papierosem – Tylko telewizor mi został, a tak czasem chciałbym z kimś porozmawiać. Jeszcze gdybym mógł pojechać wózkiem na drugą stronę, do ludzi, ale coraz mi trudniej pokonać ten kawałek do torów. Ręce słabną i drętwieją. Kilkanaście dni temu kółko wpadło w szparę między trylinką, zaparłem się i chciałem wyjechać, ale wózek wykopyrtnął się do tyłu. Upadłem, rozbiłem głowę i skaleczyłem kikut. Parę metrów asfaltu by mnie uratowało. Dla rowerzystów specjalne ścieżki budują, ale kto by się przejmował takim jak ja, samotnym człowiekiem bez nogi.


fot.Jacek Szwic
Nierówna nawierzchnia i wzniesienie to dla Józefa przeszkoda nie do przebycia.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    juch - niezalogowany 2018-09-10 07:34:15

    No kandydaci na Prezydenta do dzieła .Pokażcie jacy jestescie "wspaniali"w banalnie prostej sprawie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    asdasd - niezalogowany 2018-09-10 09:46:53

    Nice <a href="https://www.google.co.uk/">Blog</a>

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    fsdad - niezalogowany 2018-09-10 09:47:43

    Nice [url=https://www.google.co.uk/]Blog[/url]

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama