Ukraińskiego kierowcę, który znieważył pogranicznika pełniącego służbę na przejściu granicznym w Medyce, czeka odpowiedzialność karna.
Do zdarzenia doszło dzisiaj, 7 listopada.
– 58-letni kierowca, który znajdował się na terenie przejścia granicznego w Medyce, stanowczo odmówił wjazdu na wskazany przez funkcjonariusza pas odpraw, twierdząc, że sam o tym zdecyduje. Na kilkukrotne polecenia funkcjonariusza, aby podjechał do kontroli, reagował w sposób agresywny, używając wobec niego słów wulgarnych – relacjonuje rzecznik prasowy BiOSG Elżbieta Pikor.
Mężczyzna trafił w ręce przemyskich policjantów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.sam to on sobie moze zdecydowac na ukrainie, wjechal do Polski, do UE, jesli jest prawo to powinni go wykopac jeszcze szybciej niz przyjechal, na ukrainu. i niech sie hajdamak uczy kultury !
no,no rozbisurmaniło się ukraińskie towarzystwo na ziemi polskiej. Ukraińca przykładnie ukarać wysokim mandatem by swoim pobratymcom przekazał ,że funkcjonariusz BiOSG jest reprezentantem i wykonawcą władzy RP na jej terytorium i należy wykonywać jego polecenia.
sam to on sobie moze zdecydowac na ukrainie, wjechal do Polski, do UE, jesli jest prawo to powinni go wykopac jeszcze szybciej niz przyjechal, na ukrainu. i niech sie hajdamak uczy kultury !
no,no rozbisurmaniło się ukraińskie towarzystwo na ziemi polskiej. Ukraińca przykładnie ukarać wysokim mandatem by swoim pobratymcom przekazał ,że funkcjonariusz BiOSG jest reprezentantem i wykonawcą władzy RP na jej terytorium i należy wykonywać jego polecenia.