Reklama

W głąb siebie

04/11/2018 14:00

Rzeźba nieczęsto gości w galeriach sztuki, natomiast w muzeach pokazywana jest najczęściej, jako stała ekspozycja historycznych dzieł. Dzieje się tak z kilku powodów. Po pierwsze niewielu artystów rzeźbiarzy ma do dyspozycji tyle własnych prac, by zapełnić nimi salę wystawową. Po drugie to kłopoty logistyczne związane z transportem zwłaszcza dużych, ciężkich dzieł.

O wiele łatwiej przewieźć na drugi koniec kraju wystawę malarstwa, nie wspominając o grafice, która mieści się w jednej teczce. Dlatego warto[paywall] zaglądnąć do Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, gdzie w gmachu głównym rzeźba zagościła po raz pierwszy.

Autorem wystawy zatytułowanej In Ipsis jest Tomasz Westrych, który pokazał rzeźbiarskie formy z celulozy (papieru) i terakoty. – Pracowałem nad tym cyklem, poszukując wyrazu dla swoich inspiracji – mówił autor.

– Znajduję je w naturze, która mnie zawsze interesowała, w wierszach ulubionych autorów, a wreszcie w otoczeniu, w którym żyję. Te mniejsze prace uzmysłowiły mi, że  to, co traktowałem marginalnie, potem stawało się w moich oczach czymś ważniejszym, by w końcu pozostawać w centrum. Doprowadziło to do rozwiązań większych, pełniejszych i splatających się zarazem z pracami głów-głazów. Prace w papierze nazwałem „rysunkami przestrzennymi”, przez co chciałem je odrobinę nobilitować, by nie były jedynie reliefami.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama