Lato oraz wakacje sprzyjają organizowaniu imprez plenerowych. Kilka dni temu, przy bezchmurnym niebie integrowali się mieszkańcy Wapowiec. Wspólne biesiadowanie oraz zabawa trwały od wczesnych godzin popołudniowych do nocy.
Festyn pod hasłem „Wakacyjne Lato w Wapowcach” należy traktować jako początek nowego. Sołtysowi Dariuszowi Kinaszowi oraz radnemu Ryszardowi Miśniakowi zależy na tym, by lokalna społeczność wypoczywała aktywnie, w gronie rodziny, przyjaciół. Szereg atrakcji adresowanych było do dzieci i młodzieży. Konkursy zręcznościowe, wokalne organizowały członkinie „Stowarzyszeni dla wsi Wapowce”.

fot.Aleksandra Białoń
Wśród staropolskich przysmaków nie zabrakło słodkości.
Rozrywka na zjeżdżalni, przejażdżka na kucu, szaleństwa na quadzie, gra w paintball, malowanie twarzy, loterie fantowe – oto kolejne festynowe propozycje. Część rywalizacji, w tym przeciąganie liny, wykazać miała różnice w kondycji panien i mężatek, kawalerów oraz żonatych. W teorii oczywiście, w praktyce chodziło wyłącznie o dobrą zabawę.
Spore emocje wzbudził popis umiejętności strażackich. OSP z Wapowiec oraz Ujkowic ugasiła płonący samochód, następnie pocięła wrak. Kurtyny wodnej strażacy nie zaoferowali, chętni ochłodzić się mogli jednak w basenie. Korzystały z tej możliwości głównie dzieci, skoki do wody były dla nich wielką pokusą.

fot.Aleksandra Białoń
Pożar kontrolowany. OSP z Wapowiec i Ujkowiec ugasiła ogień przy użyciu piany.
Ciekawostką okazał się pal z niespodzianką, wysoki na 8 metrów, na który należało się wspiąć o własnych siłach. Pomysł wyszedł od sołtysa. Kiedy 30 lat temu Dariusz Kinasz przyjechał do Wapowiec na zaręczyny, trwały właśnie dożynki, m.in. wspinano się na podobny pal. Niegdyś nagrodą był kilogram swojskiej kiełbasy, współcześnie dorzucono doń inną (o wartości ok. 100 zł). Zwycięzcą okazał się Mariusz Horbacz.
Dzień był dosłownie i w przenośni gorący. Upał wzmagał pragnienie, choć i amatorów swojskiego jadła nie zabrakło. Wiktuały dowiozła firma cateringowa „Tradycja” z Przemyśla.

fot.Aleksandra Białoń
Na pal wspinało się wielu, w tym śmiałek ze zdjęcia. Ostatecznie w konkurencji tej nagrodę zdobył Mariusz Horbacz.
Po godzinie 18 rozpoczęła się zabawa taneczna z udziałem zespołu Verners. Lider formacji Artur Świetlicki czuwał ponadto nad nagłośnieniem całości imprezy.
Festyn poprowadził Tomasz Solarski – nie brakowało zatem dopingu i dowcipnych puent. Panu Tomaszowi, współorganizatorom oraz wszystkim przybyłym za pośrednictwem naszej redakcji dziękuje sołtys Dariusz Kinasz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wapowce, hm, to chyba tam gdzie kolo skupujący dziczyznę przy sklepie i drodze głównej co jakiś czas spuszcza szambo do rowu przy chodniku? Tubylcy, mam rację?
Byłem, było bardzo fajnie, lane piwko, lana wódka, zabawa, dzieciaki wniebowzięte, cóż więcej chcieć :). Pozdrawiam, Piotr z KRK
Wapowce, hm, to chyba tam gdzie kolo skupujący dziczyznę przy sklepie i drodze głównej co jakiś czas spuszcza szambo do rowu przy chodniku? Tubylcy, mam rację?
Byłem, było bardzo fajnie, lane piwko, lana wódka, zabawa, dzieciaki wniebowzięte, cóż więcej chcieć :). Pozdrawiam, Piotr z KRK