Za kilkadziesiąt dni minie rok od tragicznej śmierci przemyskiego wolontariusza Damiana Sobóla, który zginął podczas izraelskiego ataku na konwój organizacji humanitarnej World Central Kitchen przeprowadzonego w Strefie Gazy. Mimo prowadzonego m.in. przez przemyską prokuraturę śledztwa w tej sprawie, wciąż nie wiadomo, kto konkretnie był sprawcą tej zbrodni, nie mówiąc już o wyciągnięciu z tej tragedii jakichkolwiek konsekwencji.
Przemyślanin Damian Soból, wolontariusz World Central Kitchen, zginął w poniedziałek, 1 kwietnia br., w ataku rakietowym sił izraelskich na konwój humanitarny, dostarczający żywność w Strefie Gazy, w mieście Dajr al-Balah. W ataku zginęło siedmioro wolontariuszy, a organizacja wstrzymała swoją działalność w tamtym regionie. Oprócz Polaka wśród ofiar śmiertelnych byli także obywatele: Wielkiej Brytanii, Australijka, jedna osoba z obywatelstwem amerykańskim i kanadyjskim oraz palestyński kierowca. Zabita w izraelskim ataku grupa zajmowała się dystrybucją pomocy żywnościowej ze statku, który kilka godzin wcześniej przybił do wybrzeża Strefy Gazy z Cypru.
2 kwietnia br. Prokuratura Okręgowa w Przemyślu wszczęła śledztwo z art. 148. Kodeksu karnego, dotyczące zabójstwa w Strefie Gazy obywatela polskiego w wyniku ataku sił zbrojnych Izraela z użyciem materiałów wybuchowych. Wszczęte zostało w oparciu o materiały prasowe publikowane na stronie World Central Kitchen oraz prezydenta miasta Przemyśla. Prowadzenie postępowania powierzono Komendzie Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.
3 kwietnia ub.r. premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział przeprowadzenie „przejrzystego śledztwa i upublicznienie jego wyników”, a władze tego państwa wyraziły ubolewanie z powodu tego wydarzenia. Przyznały, że uchybiono procedurom wojskowym i zapowiedziano wyciągnięcie konsekwencji służbowych wobec żołnierzy i oficerów armii izraelskiej biorących udział w akcji.
W połowie sierpnia ub.r. przemyska prokuratura wydała specjalny komunikat w tej sprawie. Poinformowała, że zrealizowała większość czynności, jakie były możliwe do wykonania na terenie Polski przy obecnym stanie sprawy. Obecnie najważniejsze czynności dowodowe do przeprowadzenia leżą po stronie śledczych Autonomii Palestyńskiej i Izraela. To do organów tych państw prokurator prowadzący sprawę zwrócił się – oczywiście za pośrednictwem Prokuratury Krajowej i Ministerstwa Sprawiedliwości – z wnioskami o pomoc prawną. Ta obejmuje m.in. postulaty przekazania całości informacji i materiałów zgromadzonych dotychczas przez stronę palestyńską i izraelską. Wniósł także o wydanie przemyskiej prokuraturze konkretnych materiałów dowodowych, w tym m.in. wraku zbombardowanego pojazdu. Zwrócił się także o przesłuchanie szeregu świadków ze względu na szczegółowo wskazane okoliczności zdarzenia[paywall].
Prokuratura Okręgowa w Przemyślu współpracuje także z Międzynarodową Komisją Humanitarną ds. Ustalania Faktów z siedzibą w Bernie w Szwajcarii. Komisja ta o angielskiej nazwie International Humanitarian Fact-Finding Commission (IHFFC) korzysta ze statusu obserwatora w Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ). Jej zadaniem jest ułatwianie państwom powrotu do przestrzegania międzynarodowego prawa humanitarnego konfliktów zbrojnych.
D. Soból został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Jak napisał w liście kondolencyjnym szef MSZ Radosław Sikorski, wierzy, że Damian będzie wzorem dla tysięcy wolontariuszy. – Izrael powinien wypłacić odszkodowanie rodzinie Polaka zabitego w ostrzale konwoju humanitarnego w Strefie Gazy – stwierdził z kolei prezydent RP Andrzej Duda.
Od tamtego czasu polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oczekuje nie tylko ukarania winnych śmierci wolontariusza, ale też wypłaty odszkodowania dla jego rodziny. Na razie jednak zarówno z jednym, jak i z drugim może być problem. W sprawie zapanowała zupełna cisza.
Interpelację do polskiego rządu złożył poseł PiS Paweł Jabłoński. Z odpowiedzi wynika, że na razie nie ma mowy o jakimkolwiek ukaraniu sprawców śmierci Damiana Sobóla!
Jak już wspomnieliśmy, badaniem okoliczności ostrzału konwoju zajęła się Międzynarodowa Komisja Humanitarna do spraw Ustalania Faktów, która ma siedzibę w Bernie w Szwajcarii. „Komisja podjęła się, w ramach dobrych usług, przygotowania sprawozdania dla strony polskiej dotyczącej ustalenia faktów związanych z tym zdarzeniem i potwierdzenia obowiązującego międzynarodowego prawa humanitarnego” – poinformował sekretarz stanu w MSZ Władysław Teofil Bartoszewski.
Sprawozdanie końcowe komisji zostało przekazane polskim władzom 18 października 2024 r., ale ma ono charakter poufny. „Zapoznanie się z treścią raportu jest możliwe w siedzibie ministerstwa, po uprzednim umówieniu spotkania oraz okazaniu poświadczenia bezpieczeństwa uprawniającego do dostępu do informacji zastrzeżonych” – poinformował niedawno wiceminister.
Władysław T. Bartoszewski wspomniał także, iż podczas sesji OBWE 6 grudnia 2024 r. na Malcie szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski w rozmowie z ministrem spraw zagranicznych Izraela Gideonem Sa’arem ponownie poprosił o przekazanie pełnej informacji w sprawie śledztwa. „Minister Sa’ar przekazał, że izraelskie MON wciąż prowadzi postępowanie w tej sprawie, wykluczył także wypłaty odszkodowań rodzinom zabitych woluntariuszy” – podsumował Władysław T. Bartoszewski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze