Reklama

Wg władz tłum oczekujący na papieża nie wymagał dodatkowego zabezpieczenia

13/08/2016 17:00

– Zdarzenie z dnia 30 lipca bieżącego roku było spontanicznym zgromadzeniem znacznej liczby osób w bezpośrednim sąsiedztwie jarosławskiej cerkwi, do którego doszło na podstawie nieoficjalnych i niepotwierdzonych informacji. Miało charakter religijny i przebiegało w spokojnej atmosferze – ocenia Wiesław Pirożek, zastępca burmistrza Jarosławia.

Było spokojnie i pod nadzorem

Niepotwierdzone informacje zgromadziły około 2,5 do 3 tysięcy ludzi. Byli w sąsiedztwie cerkwi oraz na trasie, którą ewentualnie miałby jechać papież Franciszek. W kulminacyjnym momencie zablokowali dojazd do cerkwi Przemienienia Pańskiego w Jarosławiu. Wśród oczekujących można było usłyszeć zdania, iż takie zgromadzenie powinno być odpowiednio zabezpieczone.

– Miasto nie odpowiadało za organizację zgromadzenia. Na miejscu był obecny zastępca burmistrza Dariusz Tracz, a także patrol straży miejskiej oraz ksiądz proboszcz, który, jako gospodarz miejsca[paywall], ostatecznie poinformował zebranych o tym, że papież do cerkwi nie przyjedzie – wyjaśnia W. Pirożek. Według jego oceny zgromadzenie nie mogło zostać uznane za zdarzenie wyczerpujące definicję sytuacji kryzysowej, a więc wymagającej podjęcia nadzwyczajnych działań przez właściwe służby.

Reklama

To nie był strajk, zamieszki, blokada

– Plan Zarządzania Kryzysowego Jarosławia uwzględnia między innymi zagrożenia bezpieczeństwa i porządku publicznego, w jego ramach mieszczą się destrukcyjne działania grup ludzi (strajki, zamieszki, blokady), jednak zachowanie oczekujących w sąsiedztwie cerkwi nie miało takiego charakteru. Zgromadzenie przy cerkwi zostało zabezpieczone przez patrol straży miejskiej, który czuwał nad zapewnieniem przejezdności przyległych ulic Sobieskiego i Przemyskiej. Straż podjęła czynności adekwatne do zastanej sytuacji, teren był również pod nadzorem systemu monitoringu wizyjnego miasta. W chwili wystąpienia jakiegoś zagrożenia strażnicy niewątpliwie wezwaliby odpowiednie służby, ale takie okoliczności nie wystąpiły – uzupełnia wyjaśnienia Bogusław Ryzner, zastępca komendanta straży miejskiej.

Burmistrz informował na fb

„Szanowni Państwo – otrzymuję dziś od kilku godzin wiele telefonów i SMS-ów z pytaniami, czy to prawda, czy papież Franciszek odwiedzi Jarosław i tutejszą cerkiew z ikoną Matki Boskiej Jarosławskiej. Faktycznie, dotarły do nas nieoficjalne informacje o takiej możliwości, jednak muszę zaznaczyć, że decyzja o przybyciu Ojca Świętego do naszego miasta uzależniona jest tylko i wyłącznie od woli Papieża. Trzeba być świadomym, że harmonogram Ojca Świętego podczas wizyty w Polsce jest bardzo napięty. Na tę chwilę nie posiadamy jednak żadnych oficjalnych i potwierdzonych informacji, że wizyta w ogóle będzie miała miejsce. Oczywiście życzylibyśmy sobie, aby Papież Franciszek odwiedził Jarosław” – informował w sobotę, kilka minut po g. 16, burmistrz Waldemar Paluch na portalu społecznościowym.

Reklama

Wpis był jednoznaczny

– Wpis był jednoznaczny i należy go traktować jako przekazanie przez burmistrza wiadomości mieszkańcom. W chwili jego opublikowania nie posiadaliśmy sprawdzonych i potwierdzonych informacji, że wizyta papieża w ogóle będzie miała miejsce. Zdecydowałem się ten wpis zamieścić, ponieważ dzwonili do mnie mieszkańcy z pytaniami, czy to prawda. Konieczne było szybkie przedstawienie jasnego stanowiska, czyli tego, że informacja o przyjeździe papieża nie jest potwierdzona – mówi W. Paluch.

Tłum się zgromadził. Nic złego się nie stało, a – jak zapewniają władze miasta – sytuacja była monitorowana. Ludzie mieli okazję odwiedzić cerkiew. Pomodlić się. Przyszli jednak w innym celu. Zwabieni przez plotkę. Plotki krążą w określonej rzeczywistości i tam jest ich miejsce. Gdy poza nią wychodzą, robi się bałagan.


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    asas - niezalogowany 2016-08-14 11:46:49

    dużo tych ukraińców w jarosławiu mieszka

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości