Reklama

Wieczór z poezją Roberta Świdnickiego

04/03/2026 13:02

20 lutego w Czytelni Nowości Wydawniczych Przemyskiej Biblioteki Publicznej im. Ignacego Krasickiego odbyło się spotkanie poetyckie, organizowane we współpracy z Robotniczym Stowarzyszeniem Twórców Kultury. Gościem spotkania prowadzonego przez dr Małgorzatę Wilgucką był poeta Robert Świdnicki.

Robert Świdnicki to znany w środowisku przemyskim nauczyciel języka polskiego, od lat pracuje w II Liceum Ogólnokształcącym im. prof. Kazimierza Morawskiego w Przemyślu. Jest autorem książki dokumentującej historię i społeczność szkoły, zatytułowanej „Spis absolwentów i abiturientów III Gimnazjum, II Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. prof. Kazimierza Morawskiego w Przemyślu – Zasaniu”. Oprócz nauczania Świdnicki pisze wiersze emocjonalne, refleksyjne, pełne zadumy nad życiem. Od kilku lat jest również jurorem w konkursie poetyckim „O Wstęgę Sanu”, organizowanym przez RSTK Przemyśl. Spotkanie, o którym mowa, prowadzone w finezyjny sposób przez dr Małgorzatę Wilgucką sprawiło, iż obecni dali się wciągnąć w nurt poezji pana Roberta, to uśmiechając się, to pogrążając w zadumie nad głębią jego twórczości i wnikliwym obserwatorium, jakie ona stanowi.

Reklama

Uczestnicy poetyckiego spotkania z Robertem Świdnickim.

Domowa biblioteka

Prowadząca spotkanie dr Małgorzata Wilgucka, po prezentacji autora i jego wierszy, zaprosiła obecnych do dyskusji, dzieląc się własnymi przemyśleniami na temat jego twórczości. Poeta wrócił pamięcią do czasu studiów w latach osiemdziesiątych i początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Ciekawie opowiadał o wybitnych postaciach krakowskiego środowiska artystycznego i  profesorskiego. Pasją Świdnickiego jest duża domowa biblioteka, która wciąż się powiększa. Wśród książek jest proza, kryminał, nauki ścisłe i oczywiście poezja. Jego ulubionymi poetami są: Leśmian, Herbert, Miłosz, Zagajewski, Krynicki, Różewicz, Szymborska. Ceni Norwida, nie tylko wiersze, ale i listy oraz poetów obcojęzycznych, do których należą m.in.: Brodski, Mandelsztam, Kawafis, Pasternak, Eliot. Pisze z wewnętrznej potrzeby, pamiętając o tym, że zadaniem poezji jest powiedzieć coś ważnego o życiu i o nas samych. Istotna jest też fraza godna zapamiętania, o której mówi Herbert w wierszu „Do Ryszarda Krynickiego – list”.

Reklama

Pan Robert odpowiadając na każde pytanie, równocześnie dał się poznać jako twórca skromny, podchodzący z dużym dystansem do swojej pasji i twórczości, czym zaskarbił sobie sympatię obecnych na spotkaniu.

Maria Gibała

Poezje Roberta Świdnickiego 

O pesymistach


Jak ktoś jest smutny
to jest w nim wszystko
smutne i przygnębione
włosy ręka uszy
nawet paznokcie u stóp
a jak jest tak całkiem smutny
to płacze oczami i nosem
i widzi wszystko
w czarnym kolorze
nawet niebo i słońce


O optymistach


Optymiści szczerzą zęby
o każdej porze roku
co jest bardzo niezdrowe
bo latem w słońcu
brązowieją
zimą marzną i się trzęsą
a wiosną i jesienią
wilgotnieją od słoty i burz
Optymista widzi wszystko
w jasnych kolorach
Nawet noc
i czarny koc

Reklama


O tych co nie są
ani pesymistami,
ani optymistami


Ci są najgorsi
W swojej nijakości
przechodzą sami siebie
Nie podoba im się
ani słońce ani księżyc
wszystko jest dla nich
szare
kiedy idą szarym
chodnikiem
to ich nie widać

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/03/2026 13:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama