Reklama

Kalwaria Pacławska: Wody w studniach nadal nie ma

W ubiegłym tygodniu opisaliśmy zdarzenia na Kalwarii Pacławskiej. Szóstego października jeden z mieszkańców dokonał odwiertu studni głębinowej na swojej posesji. Dokładnie w tym samym czasie zaczęły wysychać okoliczne studnie.

Bez dostępu do wody nadal pozostaje kilkanaście domów i gospodarstw. Wodę pitną zapewniają władze gminne. Dowożą ją na bieżąco do beczki usytuowanej w centralnym miejscu Kalwarii.

Wodę bytową dostarcza mieszkaniec, który dokonał odwiertu. W piątek, 20.10 br., władze gminy Fredropol, na czele z wójtem Mariuszem Śnieżkiem, spotkały się z mieszkańcami Pacławia i Kalwarii. Jak informuje sołtys Kalwarii Pacławskiej Zygmunt Feduniak, takiej frekwencji w świetlicy jeszcze nie było.

– W spotkaniu, oprócz mieszkańców i wójta Mariusza Śnieżka, uczestniczyli: kierownik do spraw inwestycji Sebastian Kątek, kierownik Gminnego Zakładu Usług Wodnych Grzegorz Oszczypko,  zaproszony spoza gminy specjalista geolog oraz gwardian kalwaryjskiego sanktuarium ojciec Krzysztof Chura. Ustalenia są następujące. Jeżeli wydajność odwiertu dokonanego przez jednego z mieszkańców będzie duża i jakość wody na to pozwoli, to gmina zaproponuje wykup terenu, na którym dokonano odwiertu i podciągnie wodę do wszystkich domostw Kalwarii Pacławskiej. To perspektywa co najmniej półtora roku, ale wójt obiecał, że już w najbliższym tygodniu specjalistyczna firma sprawdzi, czy źródło spełnia wszystkie wymagane kryteria. Właściciel wstępnie zgodził się na odsprzedanie części działki. Drugi wariant zakłada podciągnięcie wodociągu z Nowych Sadów z równoczesnym wykonaniem kanalizacji. Perspektywa około czterech lat.

Reklama

 

A co na już?

– Wiadomo, idzie zima. Ludzie potrzebują wody na bieżąco – kontynuuje sołtys Zygmunt Feduniak. – Uzgodniliśmy z mieszkańcem, który dokonał odwiertu, że podprowadzimy szlauchami wodę do pojemników do najbardziej potrzebujących domostw. Pojemniki ocieplimy na zimę, tak aby woda nie zamarzała. Tak przeczekamy najbliższe miesiące. Geolog, który był na spotkaniu, sprawdzi też, czy w domach, w których wyschły studnie, znajdują się źródła. Być może jedną z opcji będzie jeszcze możliwość wykopania na swoich posesjach studni głębinowych, ale wyłącznie wtedy, gdy to nie zaburzy struktury wodnej w innym miejscu. To też bierzemy pod uwagę. Razem z władzami gminnymi robimy wszystko, aby tej trudnej dla mieszkańców sytuacji zaradzić – kończy sołtys Zygmunt Feduniak.

Reklama

Spotkanie w świetlicy kalwaryjskiej miało, w opinii sołtysa, rzeczowy charakter. Wszyscy uczestniczy zdawali sobie sprawę z powagi sytuacji. Wójt Gminy Fredropol Mariusz Śnieżek zapewnił, że woda będzie dostarczana mieszkańcom na bieżąco. 

Jak informowaliśmy w poprzednim wydaniu, mieszkaniec odwiertu dokonał na własnej posesji. Jak nas poinformował, nie przekroczył 20 m głębokości, więc nie potrzbował pozwolenia wodno-prawnego.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama