Sprawa zwolnienia z pracy Henryka Hnata ze stanowiska dyrektora Zespołu Szkół w Sośnicy w gminie Radymno trafiła przed Naczelny Sąd Administracyjny. Ten orzekł, że były już dyrektor placówki miał rację, a nie wójt gminy Bogdan Szylar. Gmina musiała zapłacić. Ale to nie koniec sprawy...
Sprawa byłego dyrektora ZS w Sośnicy przebiegała dwutorowo. H. Hnat zakwestionował sposób i formę odwołania go z funkcji dyrektora tej placówki, a także żąda przywrócenia go do pracy na stanowisku nauczyciela w tej szkole. Pozew w tej pierwszej sprawie złożył przeciwko wójtowi gminy Radymno Bogdanowi Szylarowi[paywall]. Powołał się w nim na zapis ustawowy, że sposób i forma odwołania go ze stanowiska dyrektora ZS w Sośnicy była niezgodna z prawem. Sprawa ciągnęła się wiele miesięcy. 16 grudnia ub.r. przed Naczelnym Sądem Administracyjnym zapadł wyrok. Sąd przychylił się do argumentacji byłego dyrektora i uznał, że wspomniany zapis ustawowy jest powodem wystarczającym do stwierdzenia, że sposób i forma odwołania H. Hnata ze stanowiska były niezgodne z prawem. Władze gminy nie protestowały, wyrok przyjęły. Musiały zapłacić za zwrot kosztów prowadzonego postępowania tak przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie, jak i NSA. To kwota 1160 zł, która została już uiszczona.
Jak już wspomnieliśmy, sprawa ta ma jeszcze „drugi tor”. Po odwołaniu H. Hnata z funkcji dyrektora ZS w Sośnicy, zatrudniony był jako nauczyciel w tej placówce. Od 1 września 2016 r. dyrektor zespołu Dorota Chrzanowska nie uwzględniła go jednak w grafiku i zwolniła z pracy. Złożył więc drugi pozew przeciwko Zespołowi Szkół w Sośnicy o bezprawne zwolnienie z pracy. – Ten pan miał od 2007 roku umowę na czas określony. Żądał umowy na czas nieokreślony, ale nie było ku temu przesłanek – wyjaśniła dyrektor D. Chrzanowska.
W złożonym pozwie do Sądu Rejonowego w Jarosławiu H. Hnat żąda przywrócenia go do pracy na poprzednich warunkach płacowych oraz odszkodowania w kwocie 26 tys. 969 zł, a także nadania wyrokowi klauzuli natychmiastowej wykonalności. Odbyły się w tej sprawie już dwie rozprawy, 20 marca br. przed jarosławskim sądem ma zapaść wyrok. Dla kogo będzie korzystny? Jeśli dla byłego dyrektora, gminny budżet może zostać dość poważnie uszczuplony...
– Do czasu zakończenia tej sprawy nie chcę niczego dodatkowo komentować – przyznała dyrektor ZS w Sośnicy D. Chrzanowska.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czy redakcja dysponuje sygnaturą sprawy?
I dobrze, że założył sprawę. Mam nadzieję, że wygra. To był bardzo dobry dyrektor, wiele zrobił dla szkoły. Sposób potraktowania go przez gminę i nową dyrektor jest wręcz obrzydliwy
Pan Henio sprawę ma wygraną. Wykupiłem wersję Premium i wiem, że wójt będzie płacił karę około 30 tys. zł. Tylko z czyich pieniędzy. Niech płaci ze swoich a nie z naszych podatków. Jedną karę już zapłacił w styczniu, Czy ktoś o tym wie. Zamiast dróg będziemy płacić podatki na kary niekompetentnego wójta.
Pogonić tą bandę z gminy!!! Litości!!! Wstyd się przyznać że się w tej gminie mieszka!!! Chociaż jakby się uprzeć to jeden plus się znajdzie - prewodniczący po podstawówce lepiej czyta niż wójt po studiach!!!!
Trzeba myśleć co się wybiera i chodzić na wybory
Czy redakcja dysponuje sygnaturą sprawy?
I dobrze, że założył sprawę. Mam nadzieję, że wygra. To był bardzo dobry dyrektor, wiele zrobił dla szkoły. Sposób potraktowania go przez gminę i nową dyrektor jest wręcz obrzydliwy
Pan Henio sprawę ma wygraną. Wykupiłem wersję Premium i wiem, że wójt będzie płacił karę około 30 tys. zł. Tylko z czyich pieniędzy. Niech płaci ze swoich a nie z naszych podatków. Jedną karę już zapłacił w styczniu, Czy ktoś o tym wie. Zamiast dróg będziemy płacić podatki na kary niekompetentnego wójta.