Badania kliniczne przeprowadzone w ramach projektu ActiveBrains potwierdziły powtarzaną od pokoleń maksymę: w zdrowym ciele zdrowy duch. Przy czym we wspomnianym badaniu nie tyle o kondycję mentalną chodziło, co o inteligencję. Konkretnie o wpływ ćwiczeń na inteligencję uczniów.
Wybrana grupa dzieci w wieku szkolnym przez 20 tygodni uczestniczyła w trzech 90-minutowych sesjach dodatkowych zajęć sportowych tygodniowo. Po tym okresie okazało się, że dzięki regularnej aktywności fizycznej w porównaniu z dziećmi, które w badaniach nie uczestniczyły, poprawiła się ich ogólna inteligencja, wyniki w nauce, zwiększyła się ich zdolność zapamiętywania.
Niby oczywiste. Niby wszyscy o tym wiemy: rodzice, nauczyciele, pedagodzy, lekarze pediatrzy, ale od dobrych dwóch dekad, może trzech (trzeba by sprawdzić, od kiedy weszły w życie naszych dzieci gry komputerowe, Internet, media społecznościowe), następuje proces odwrotny. Coraz trudniej namówić dzieci i młodzież do regularnego uprawiania sportu.
Niejeden nauczyciel wychowania fizycznego przechodzi gehennę, aby zmobilizować uczniów do zajęć wykraczających poza wymagane minimum, a i to minimum często jest niewykonalne. Z przymrużeniem oka oglądałem amerykańskie filmy, w których młodzież po renomowanych koledżach, ubiega się o przyjęcie do jeszcze bardziej renomowanych uczelni, podkreślając osiągnięcia sportowe. Często to właśnie one decydowały o stypendium i przyjęciu na wybraną uczelnię.
Zastanawiamy się, dlaczego w sposób lawinowy spada odporność na stres wśród uczniów. Drzwi u psychologów się nie zamykają. A przecież problemy szkolne to tylko część kłopotów psychologicznych dzieci i młodzieży. Tu z kolei wiele do powiedzenia mieli psychiatrzy i psychologowie.
Przyczyn jest oczywiście wiele. Na pewno jednak jedną z nich jest zamknięcie się w czterech ścianach swojego pokoju z komputerem, telefonem komórkowym i własną samotnością.
Na pewno lekcje wychowania fizycznego nie rozwiążą jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystkich kłopotów młodych ludzi, za to nie tylko poprawią ich kondycję intelektualną, zdrowotną w sensie fizycznym, ale przede wszystkim wzmocnią psychicznie. Trzeba tylko znaleźć sposób na ponowne zainteresowanie młodych ludzi najbardziej dostępną, powszechną, przyjemną i skuteczną metodą terapeutyczną, czyli lekcją wychowania fizycznego.
Wuefiści na start!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze