Piłkarze IV ligi podkarpackiej rozegrali dzisiaj, 10 września br., 7. kolejkę mistrzowskich spotkań.
O krok od sensacji było w Jarosławiu, gdzie po 80 minutach gry niezwykle ambitnie i rozważnie grający Sokół Nisko prowadził z faworyzowanym JKS-em. Ale nie wygrał. Nie wygrał, bo kapitalne zmiany dali wychowankowie tego klubu – Olaf Muliński i Albert Drapała. Ten drugi zapewnił ekipie Walerija Sokołenki trzy punkty w 94. min meczu!
Z kompletem punktów z Wiśniowej wrócił do domu KS Wiązownica. Choć Wisłok gra na razie ogony, nie było zespołowi Huberta Kasi łatwo. Co prawda w I połowie byli lepsi, strzelili dwie bramki, a jedną z nich wychowanek klubu Bartosz Buńko, ale do końca spotkania musieli drżeć o wynik. Udało się.
Drugą z rzędu porażkę w takich samych rozmiarach (3:0) poniosła Polonia Przemyśl. Po niepowodzeniu u siebie z Izolatorem Boguchwała, tym razem nie miała nic do powiedzenia w Pilźnie, gdzie gospodarze już w I połowie zapewnili sobie wygraną.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze