Reklama

Wygrana Sokołowa SA na koniec fazy zasadniczej

13 zwycięstw i 4 porażki – to bilans aktualnych drużynowych mistrzów Polski, zespołu Sokołowa SA po fazie zasadniczej LOTTO Superligi Tenisa Stołowego. W ostatnim spotkaniu tego etapu podopieczni Kamila Dziukiewicza pokonali dzisiaj (30 marca br.) u siebie wicelidera tabeli Dekorglass Działdowo.

Ekipa z Warmii i Mazur przyjechała do Jarosławia w mocno rezerwowym składzie. Nieobecni byli liderzy zespołu – Jakub Dyjas i Chorwat Andrej Gacina. Okazję do debiutu przy superligowym stole dostali młodzi i utalentowani Patryk Bielecki i Patryk Lewandowski. Wśród jarosławian zabrakło natomiast Hindusa Sathiyana Gnanasekarana, który w Polsce zamelduje się 1 kwietnia br. i będzie gotowy do walki w fazie play-off.

Nie ma co ukrywać, że gospodarzom było łatwiej. Znacznie łatwiej. Nie ma co ukrywać, że niezdobycie kompletu punktów byłoby sporą niespodzianką. Podopieczni K. Dziukiewicza sięgnęli po trzy punkty, ale wcale nie przyszło im to lekko, łatwo przyjemnie. Zwłaszcza młodzianom z Dekorglassu należą się słowa uznania za ambitną, pozbawioną kompleksów walkę z o wiele bardziej doświadczonymi rywalami.

Reklama

Wynik na korzyść miejscowych otworzył niezawodny Kou Lei, któremu jednak P. Bielecki postawił się w dwóch setach. Za kilka chwil był już jednak remis, bo Patryk Zatówka poniósł 11. porażkę w nieudanym dla siebie sezonie, nie znajdując sposobu na weterana polskiej tenisowej superligi, Czecha Jirziego Vrablika. Niesamowicie dramatyczny, emocjonujący i pełen zwrotów akcji pojedynek stoczyli Paweł Chmiel i Patryk Lewandowski. Ten drugi –jeszcze bardziej niż jego imiennik Bielecki w starciu z Kou Leiem – nastąpił na odcisk zawodnikowi gospodarzy. Pierwszy set P. Chmiel wygrał zdecydowanie, po czym uległ w drugim. Kiedy w trzecim secie pozwolił młodzianowi ugrać ledwie trzy punkty wydawało się, że zaraz zakończy batalię. Ale nie! O wszystkim zdecydować musiał tie-break. Na szczęście dla miejscowych, zakończony sukcesem P. Chmiela.

Decydujący o triumfie w całym meczu punkt zdobył Kou Lei. Tylko fragmentami miał problemy z J. Vrablikiem, ogrywając go w dwóch setach. Reprezentant Ukrainy chińskiego pochodzenia przypieczętował tym samym miejsce na szczycie superligowego rankingu indywidualnego. W 26 rozegranych przez niego meczach, wygrał 23 razy, ponosząc 3 porażki.

Reklama

Już 2 kwietnia br. (g. 18) Sokołów SA rozegra pierwszy mecz fazy play-off. W Jarosławiu zmierzy się z ekipą LOTTO Zooleszcz Gwiazda Bydgoszcz.

 

 

Sokołów SA Jarosław – Dekorglass Działdowo 3:1
1:0: Kou Lei – Patryk Bielecki 3:1 (11:5, 11:1, 8:11, 11:8)
1:1: Patryk Zatówka – Jiri Vrablik 1:3 (4:11, 11:9, 7:11, 5:11)
2:1: Paweł Chmiel – Patryk Lewandowski 3:2 (11:2, 5:11, 11:3, 7:11, 11:6)
3:1: Kou Lei – Jiri Vrablik 2:0 (11:7, 11:9)


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama