Przemyskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Strojów Historycznych „Damy i Huzary” po raz pierwszy w swojej krótkiej, ale przebojowej historii, zorganizowało wyjątkowy spektakl – pokaz strojów historycznych z przełomu XIX i XX wieku, obowiązujących na terenie ziemi przemyskiej.
Idea powołania do życia tej grupy, której działalność wiąże się z rekonstrukcją strojów historycznych, rodziła się powoli w głowie pasjonata i rekonstruktora historycznego Andrzeja Kaweckiego, a w przeszłości znanego piłkarza m.in. Polonii czy Czuwaju Przemyśl. Przez wiele miesięcy odwiedzał sklepy z używaną odzieżą w poszukiwaniu wyjątkowych strojów i galanterii, namawiał także koleżanki do przebrania się w nie i robienia stylizowanych fotografii[paywall]. Przypadek, a może zrządzenie losu połączyły marzenia pana Andrzeja z pasją pani Krystyny – krawcowej, która przez wiele lat szyła wspaniałe kreacje u angielskich projektantów mody. Po powrocie z Anglii chciała się zająć działalnością społeczną, prowadzić warsztaty kroju i szycia dla młodzieży, a także stworzyć wyjątkową kolekcję odzieży. Wspólny cel, przyjaciele, chęć dobrej zabawy i spędzania czasu w wyjątkowy sposób zaowocowały założeniem stowarzyszenia pod nazwą „Damy i Huzary”. Z miesiąca na miesiąc organizacja się rozrastała, uczestnicząc w wielu miejskich imprezach. Swoją obecnością zaszczycali także przedsięwzięcia organizowane na terenie powiatu przemyskiego i Podkarpacia.
3 marca w siedzibie Biblioteki Publicznej przy ul. Grodzkiej 8 w Przemyślu zdecydowali się zorganizować pokaz swoich historycznych stylizacji. A mają się czym pochwalić. – Do tej pory pokazywaliśmy się na różnych imprezach, ale taki pokaz zrobiliśmy po raz pierwszy. Dzięki uprzejmości pana dyrektora biblioteki udało się znakomicie. Chodziło nam także o wnętrza. Te biblioteczne były wymarzone – powiedział A. Kawecki. – W pokazie wzięło udział trzydziestu członków naszego stowarzyszenia. Nawiązując do okrągłej rocznicy powstania styczniowego, zaprezentowaliśmy przede wszystkim stroje z tamtego okresu. To były smutne czasy, więc dominowały wówczas ciemne kolory. Wmieszaliśmy w tę stylistykę pięć strojów z późnego baroku oraz stroje secesyjne, balowe. Myślę, że wyszło całkiem fajnie– powiedział.
Stowarzyszenie tworzą ludzie o różnych zainteresowaniach, o różnym przekroju wiekowym – uczniowie, osoby czynne zawodowo, emeryci. Obecnie liczy aż 70 osób. Dla każdej z nich powstaje kolekcja odzieży stylizowanej na wybrane okresy z przełomu XIX i XX w.
– Zgłębiamy archiwa, muzea, analizując stroje. Tworzymy projekty, sami zaś kupujemy materiały. Każdy dodaje coś od siebie. Panie wyszukują w sklepach z używaną odzieżą biżuterię, stylizowane buty, rękawiczki czy kapelusze, panowie z równie dużym zapałem koszule, spodnie i inne męskie dodatki. Nawiązaliśmy kontakt z paniami, które mają hurtownie materiałów i chętnie nam pomagają. Sporo rzeczy dostajemy od naszych sympatyków. Pieczę nad wszystkim sprawuje nieoceniona pani Krysia – podsumował A. Kawecki.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Thanks for information..