Reklama

Wypadek autokaru w Leszczawie. Są nowe dowody [ZDJĘCIA]

03/01/2019 17:24

Znane są kolejne opinie biegłych w sprawie tragicznego wypadku autokaru w Leszczawie w gminie Bircza.

Przed Bożym Narodzeniem do prokuratury wpłynęła opinia biegłego sądowego do spraw rekonstrukcji wypadków drogowych. – Wynika z niej, że bezpośrednią przyczyną wypadku było[paywall] niezachowanie szczególnej ostrożności, zignorowanie znaków ostrzegawczych oraz niewłaściwa technika jazdy Mykoły L., co w konsekwencji spowodowało utratę panowania kierowcy nad pojazdem – mówi Beata Starzecka-Skrzypiec, zastępca prokuratora okręgowego w Przemyślu.

 

Autokar był sprawny

Już wcześniej opinia w sprawie stanu technicznego autobusu jednoznacznie wykazała, że pojazd był całkowicie sprawny. Prawidłowo działał układ jezdny, kierowniczy oraz świetlno-sygnalizacyjny. Kierowca twierdził, że jechał ok. 50 – 60 km/h, a w krytycznym momencie próbował zapobiec tragedii, ale zawiodły hamulce. Opinia wyklucza jednak wersję, że do wypadku przyczyniły się niesprawne hamulce albo ogólny stan techniczny autokaru. Z ustaleń (m.in. z zapisu tachografu) wynika też, że Mykoła L. jechał z prędkością ok. 75 km/h, podczas gdy w miejscu wypadku obowiązuje ograniczenie do 30 km/h.

Reklama

Nadmierną prędkość potwierdziła część pasażerów, którzy twierdzą, że styl jazdy kierowcy był nieodpowiedni do trasy.

 

Tajemnicza substancja

W próbce krwi pobranej od kierowcy stwierdzono śladową obecność substancji odurzającej. Wciąż nie wiadomo, w jaki sposób ten środek trafił do jego organizmu. Możliwe są dwie hipotezy – Mykoła L. sam coś zażył, ale równie dobrze substancja mogła się dostać się do jego organizmu bez jego wiedzy, np. ktoś mógł palić narkotyk lub dopalacz w jego obecności. Ilość ta była na tyle niewielka, że taka opcja jest możliwa. Więcej na ten temat powinniśmy wiedzieć za miesiąc.

Reklama

Decyzją sądu, tymczasowy areszt dla kierowcy został przedłużony o kolejne 3 miesiące. Prokuratura postawiła mu zarzut umyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, w której zginęły 3 osoby, a wiele doznało ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi mu od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

Jeśli okaże się, że mężczyzna świadomie zażył narkotyk, grozi mu nadzwyczajne obostrzenie kary. Co to oznacza w praktyce? – Jeżeli te informacje zostałyby potwierdzone w toku postępowania dowodowego, sprawcy grozi surowsza odpowiedzialność. Sąd może mu wymierzyć karę powyżej 12 lat pozbawienia wolności – wyjaśnia prokurator B. Starzecka-Skrzypiec.

Do wypadku doszło 17 sierpnia ok. godz. 22 na ostrym zakręcie nieopodal Leszczawy Dolnej w gminie Bircza. Autobus złamał barierkę i spadł ze skarpy, dachując. Na miejscu zginęły 3 osoby (dwie kobiety w wieku 30 i 55 lat oraz 31-letni mężczyzna), a ponad 40 zostało rannych.
pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Moris - niezalogowany 2019-01-03 21:23:19

    Aha 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama