Reklama

Wysokie trawy mogą być niebezpieczne dla zdrowia ludzi i zwierząt [ZDJĘCIA]

10/06/2020 20:06

– W wysokiej trawie idealne warunki do rozwoju znajdują owady i pajęczaki, które przenoszą czynniki chorobotwórcze na nas i naszych czworonogów. Bardzo często słyszymy o kleszczach, ale w trawie są również inne gatunki dokuczliwych owadów – przestrzega Kamil Stachura, zajmujący się deratyzacją, dezynsekcją i dezynfekcją.

Koszenie traw to od pewnego czasu bardzo drażliwy temat w Przemyślu. Jedni uważają, że kosić należy jak najrzadziej i swobodnie rosnącą roślinność określają kwietnymi łąkami. Inni z kolei twierdzą, że wysokie trawy są nieestetyczne i na dodatek niebezpieczne. Wielu kierowców wskazuje, że szczególnie na obwodnicy łączącej ul. Lwowską z Pikulicami, na jezdnię często wybiegają dzikie zwierzęta, a pośród wysokiej i bujnej roślinności trudno je wcześniej dojrzeć. Stwarza to realne ryzyko wypadku.

Zwolennicy wysokich traw podnoszą, że dzięki nim w czasie upałów temperatura powietrza jest nieco niższa. Poprawiają ponadto nawodnienie gleby. Władze miasta zapowiedziały, że[paywall] w związku z suszą, w tym roku koszona trawa będzie miała nieco większą długość. „Trawa to jeden z największych producentów tlenu i pochłaniaczy dwutlenku węgla. Utrzymuje także wilgoć i zapobiega erozji ziemi – czyli mówiąc wprost, przeciwdziała jej przesuszaniu się” – czytamy w krótkim komunikacie na stronie internetowej miasta.

Reklama

Prezydent Wojciech Bakun zapowiedział jednocześnie systematyczne prowadzenie koszenia, „tak aby utrzymać stałą estetykę terenów zielonych”. odbywa się ono etapami, a obie obwodnice miasta znajdują się w dwóch ostatnich etapach.

 

Kleszcze, komary, biedronka azjatycka…

Na zupełnie inną kwestię zwraca uwagę Kamil Stachura, właściciel firmy DDD – Dezynfekcja Dezynsekcja Deratyzacja, która zajmuje się zwalczaniem szkodników, gryzoni, czy uciążliwych owadów.

– W wysokiej trawie idealne warunki do rozwoju znajdują owady i pajęczaki, które przenoszą czynniki chorobotwórcze na nas i naszych czworonogów. Bardzo często słyszymy o kleszczach, ale w trawie są również inne gatunki dokuczliwych owadów – przestrzega.

Reklama

Ma on na myśli: komary, biedronkę azjatycką, rubinowce, komarnicę warzywną i komarnicę błotną.

– Zacznijmy od kleszcza, który przenosi boreliozę i wirus kleszczowego zapalenia mózgu. Kleszcz atakuje nie tylko ludzi i zwierzęta domowe, ale również i dzikie. Pozostaje on na gospodarzu przez kilka dni, gdy pobiera krew, po czym opada na ziemię, gdzie w kryjówkach przechodzi w następne stadium. W nieskoszonych trawnikach ma bardzo dobre warunki, ponieważ roślinność jest gęsta i znajdują się w niej miejsca wilgotne, preferowane przez kleszcze. Ostatnie opady deszczu dodatkowo im sprzyjają – opisuje K. Stachura.

Reklama

Dokuczliwa jest także biedronka azjatycka. Z pozoru wygląda jak nasza rodzima biedronka siedmiokropka, ale jej ubarwienie jest zmienne. – Czasem zdarzają się nawet biedronki całe czarne z czerwonymi plamkami. We wrześniu i październiku gromadzą się w dużych skupiskach w naszych domach i mieszkaniach. Biedronki azjatyckie potrafią ukąsić, a ich wydzieliny wywołują uczulenie alergiczne, zapalenie spojówek, a nawet astmę – mówi pan Kamil.

 

Brzuchacz bardziej toksyczny od grzechotnika

– W trawach możemy się także natknąć na roztocze zwane brzuchaczami, które u osób uczulonych mogą powodować gorączkę, bóle głowy i wymioty. Gram jadu brzuchacza jest tysiąc razy bardziej toksyczny niż jeden gram węża grzechotnika. Oprócz tych roztoczy w trawie mogą być rubinowce i swędziki jesienne – wylicza K. Stachura.

Reklama

Jego zdaniem koszenie traw musi się odbywać regularnie, ponieważ w ten sposób możemy zapewnić bezpieczne okolice do spacerów dzieci i dorosłych. – Nie powinniśmy tutaj szukać oszczędności – uważa.

 

Obejrzeć siebie i czworonoga

K. Stachura zaleca, aby po powrocie z lasu, a także z wszystkich miejsc, gdzie były dość wysokie trawy, sprawdzić, czy na naszym ciele nie znajduje się „nieproszony gość”. Należy obejrzeć także czworonogi. – Sam mam wychodzącego kota. Pomimo, że ma obróżkę z insektycydem, wieczorem siada mi na kolana, a ja zaczynam poszukiwania niebezpiecznych dla mojego pupila pasożytów. On sam nie powie, że cierpi, dlatego my musimy wziąć odpowiedzialność za naszych pupili – podkreśla.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wku.rwiowny - niezalogowany 2020-06-10 20:51:16

    obecny prezydent wraz ze swoim stowarzyszeniem chyba ma mieszkańców za deb.ili.  Prze lata nikt nie zwracał uwagi na koszenie trawy, po prostu robiono jak należy. Teraz jest dziadostwo, wstyd przed turystami, brudno, zarośnięte. Trwa już nawet przy krawężnikach ulic prawie na asfalcie wyrasta, cmentarze zakrzaczone, ścieżka rowerowa za chwilę zniknie pod trawą, a prezydent  zamiast pogonić do roboty odpowiedzialne słuzby, to na fajsbuniu z kolesiami ze stowarzyszenia próbują wmówić, że niekoszona trawa jest lepsza, bo... Czy wy myślicie, że mieszkańcy są skończonymi idiotami?  Swoją nieudolność nawet przy takim gó.wnianym problemie jak trawa, próbujecie przerobić na sukces, że niby to takie zaplanowane?  Panie prezydencie, kończ waść, wstydu oszczędź! Metoda goebelsa, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą niestety chyba się przy problemie trawy nie sprawdzi ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    & - niezalogowany 2020-06-10 21:05:30

    A może wzorem innych państw europejskich zrobić rabaty bylinowe lub zasadzić krzewy, ich nie trzeba kosić 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ttttttttttt - niezalogowany 2020-06-10 21:17:34

    Myślałem że Choma to najgorszy Prezydent myliłem się, ja już nie chcę Cię widzieć w moim mieście , spaliłeś się chłopie...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama