Od 15 października w Przemyślu, w Małej Galerii Fotografii funkcjonującej w Muzeum Historii Miasta pod adresem Rynek 9, czynna jest wystawa prac Zofii i Wiesława Turno.
Autorzy, członkowie Związku Polskich Artystów Fotografików, wystawę zatytułowali „Fotografika”, nawiązując do Jana Bułhaka (1876 –1950), filozofa i teoretyka fotografii, który uważał, że prawdziwy artysta powinien własnoręcznie kreować swoje dzieło i dzięki modyfikacjom zdjęcia przestawały być dokumentalną „odbitką”, zamiast tego stając się „stworzonym” według wizji autora dziełem.
Twórczość Zofii i Wiesława Turno wpisuje się w[paywall] nurt piktoralizmu.
– Gumografia jest techniką w pełni rękodzielniczą – wyjaśnia Wiesław.
– Negatyw, przeklejenie papieru, warstwę światłoczułą (roztwór gumy, dwuchromianu potasu i pigmentu) przygotowuję samodzielnie. Decyduję o czasie ekspozycji i sposobie „wydobywania” obrazu, który naświetlony w świetle bogatym w ultrafiolet wypłukuję wodą, całkowicie pod kontrolą wzroku. Wybrane miejsca przecieram pędzlem. Pozwala to na tworzenie obrazu zgodnego z moją wolą. Do mnie także należy dobór pigmentu, decydującego o kolorystyce odbitki. Wielokrotnie (czasem nawet kilkanaście razy) nakładam warstwy światłoczułe, co sprawia, że możliwe są różne kombinacje barw. To technika niezwykle pracochłonna. Nad fotografią pracuję często wiele dni. Duży nakład włożonej pracy wynagradza piękno otrzymanego obrazu (specyficzny nastrój, powierzchnia o wyczuwalnej fakturze). Są to prace niepowtarzalne. Niemożliwe jest uzyskanie dwóch identycznych egzemplarzy obrazów otrzymanych z tego samego negatywu – kontynuuje.
Prace Zofii również powstały w unikalny sposób.
– Technika, którą się posługuję, daje mi możliwość otrzymywania obrazów w wyniku przetwarzania wcześniej wykonanych fotografii – opowiada artystka.
– Tworzone obrazy są wynikiem obserwacji otaczającego świata i z tego biorących się osobistych doznań, emocji i przeżyć. Inspirują mnie również struktury, faktury i kolorystyka, które powstały na starych murach, zardzewiałych blachach, ruinach starych domów itp. Pracuję w programie graficznym, gdzie obrazy powstają z kilku różnych przenikających się fotografii lub ich wybranych fragmentów. W każdym kanale poddaję fotografie obróbce, gdzie analizuję motyw, kolor, rysunek i kompozycję. Cenię inspirację chwilą, zapachem, dźwiękiem – wtedy moje prace powstają spontanicznie, pod wpływem impulsu – kończy.

fot.Jacek Szwic
Zofia Turno (w środku) dzieliła się emocjami towarzyszącymi jej w procesie twórczym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.hello everyone I am yaina if you need a hot female partner. Who makes your mood and gives you satisfaction then I am available here.https://www.yaina.in/
hello everyone I am yaina if you need a hot female partner. Who makes your mood and gives you satisfaction then I am available here.https://www.yaina.in/