Maj to idealny moment na zbiór młodych pędów sosny! Mają cenne właściwości, z których korzystały już nasze babcie i prababcie, przygotowując pyszny, domowy syrop. To naturalny środek na kaszel, chrypkę i infekcje dróg oddechowych. Znamy recepturę!
Młode, jasnozielone pędy sosny, określane czasem jako „końce”, w medycynie ludowej i naturalnej są wykorzystywane od stuleci. Ten symbol siły i wytrwałości, kryje w sobie mnóstwo bioaktywnych substancji, takich jak: witaminy C i A, flawonoidy, kwasy fenolowe, olejki eteryczne czy żywice. Dzięki nim pędy wykazują szereg dobroczynnych właściwości: przeciwzapalnych, antyoksydacyjnych i immunostymulujących. Wytwarzany z nich syrop ma przyjemnie żywiczy, słodki smak i wspaniały, leśny aromat. A na co pomaga?
Powszechnie wiadomo, że sosnowy syrop to domowy suplement wspierający walkę z przeziębieniem, grypą i infekcjami górnych oraz dolnych dróg oddechowych. Upłynnia flegmę, działa wykrztuśnie, odkażająco i łagodząco na podrażnione stanem zapalnym błony śluzowe, łagodzi objawy kaszlu. Ale nie jest to jedyne jego zastosowanie! Domowy pini przyda się też do wzmacniania odporności i oczyszczania organizmu z toksyn. Ze względu na lekkie działanie diuretyczne może się okazać się naturalnym wsparciem dla układu moczowego. Nasze babcie stosowały go profilaktycznie, gdy często dopadały je infekcje pęcherza. Ponadto wpływa pozytywnie na krążenie krwi i walkę z objawami reumatycznymi oraz nerwobólami. Poprawia apetyt, uspokaja i rozgrzewa.
Receptur na domowy syrop pini jest tyle, ile gospodyń! Ogólne wytyczne są jednak bardzo zbliżone. Zebrane pędy należy najpierw przygotować: oczyścić i obrać z łusek, pociąć na mniejsze 2 – 3-centymetrowe kawałki i rozbić tłuczkiem. Część wrzucić do wyparzonego, suchego słoika, a następnie zasypać cukrem w proporcji 1:1; czynność trzeba powtarzać, aż naczynie się zapełni. Naprzemienne piętra pędów i cukru powinny mieć 3 – 4 cm, a ostatnią, wierzchnią warstwą niech będzie cukrowa. Wypełniony słoik należy przykryć gazą i umieścić na nasłonecznionym parapecie, aby pod wpływem ciepła pędy zaczęły puszczać soki. Po upływie 48 godzin zawartość warto wymieszać drewnianą łyżką, uprzednio sprawdzając, czy nie pojawiła się pleśń. Czynność powtarzać każdego kolejnego dnia. Syrop będzie gotowy po mniej więcej 2 – 3 tygodniach. Uzyskany płyn należy przecedzić przez gazę i przelać do wygotowanej butelki lub słoika z ciemnego szkła. Najlepiej przechowywać go w ciemnym i chłodnym miejscu, nie dłużej niż 6 miesięcy. Specjaliści medycyny naturalnej zalecają przyjmować 5 ml syropu 1 – 3 razy w ciągu dnia. Przed zastosowaniem warto jednak skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą, zwłaszcza jeśli chorujemy przewlekle lub przyjmujemy leki.
Jako surowiec zielarski na syrop najlepiej sprawdzą się jasnozielone i delikatne, mniej więcej 12-centymetrowe przyrosty, które znajdziemy na końcach gałązek sosny zwyczajnej. Warto wybierać te, które są lepkie od soków. Zbiór przeprowadzamy odpowiedzialnie – nie łamiemy gałęzi, ani nie pozyskujemy wszystkich pędów z jednego drzewa, aby roślina mogła się dalej rozwijać. Wybrane egzemplarze ścinamy ostrym nożem lub sekatorem, najlepiej w rękawiczkach, aby nie pobrudzić dłoni trudną do usunięcia żywicą.
AM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze