W ubiegłym tygodniu na Cmentarzu Głównym w Przemyślu pożegnano Stanisława Kawiaka. Zmarły był jedną z barwniejszych postaci powojennej piłki nożnej w Przemyślu.
Jako chłopiec z Zasania i uczeń dzisiejszej SP 14, swoją przygodę z piłką rozpoczął w Czuwaju. W roku 1951, grając między innymi z takimi zawodnikami, jak Edward Krajewski, Leszek Sznajder, Bogusław Seneczko zdobyli mistrzostwo województwa rzeszowskiego juniorów, a później jako uczeń Technikum Drogowo-Mostowego w Jarosławiu mistrzostwo Polski zrzeszenia sportowego „Zryw”. Jako 18-latek grał już w drużynie seniorów Czuwaju Obdarzony dobrym przeglądem sytuacji, mocnymi i precyzyjnymi strzałami od razu był postrachem bramkarzy. W sezonie 1956/57 zdobył tytuł „króla strzelców” III ligi lubelsko-rzeszowskiej. Przez jeden sezon grał w II ligowej Stali Rzeszów, wyraźnie zaznaczając swój talent i umiejętności strzeleckie. To dzięki Jego jedynej bramce z rzutu wolnego Stal, wygrywając z Wawelem Kraków, utrzymała się w II lidze.
W roku 1959 wrócił do Przemyśla i rozpoczął grę w Polonii. Jak powiedział w wywiedzie udzielonym naszej gazecie (ŻP, nr 30 z 28 lipca 2004 r – przyp.autora): „ z jednej strony ciągnęło do wielkiej piłki, ale wybrałem Przemyśl, bo tu było moje miejsce, fajna atmosfera, swoja paczka; i teraz, po latach nie żałuję tej decyzji”. Grę w piłkę zakończył w roku 1966. W tym ostatnim roku swojej piłkarskiej kariery pomógł Polonii w trudnym dla tej drużyny okresie przebudowy zespołu, dając przykład sportowej postawy swoim następcom.
W pracy zawodowej realizował się jako ceniony pracownik gospodarki komunalnej.
Zmarł w wieku 82 lat.
Cześć Jego PamięciTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze