Reklama

Z Zamościem bez straty seta. Ósma wygrana z rzędu mistrzów Polski z Jarosławia

Dwa dni po wygranej w Lęborku, ekipa Sokołowa SA Jarosław odniosła ósme zwycięstwo z rzędu, nie pozostawiając dzisiaj (25 października br.) złudzeń beniaminkowi z Zamościa.

Wygraną numer osiem z rzędu mistrz Polski odniósł we własnej hali z beniaminkiem Z Zamościa. W zespole Uczelni Państwowej zabrakło angielskiego defensora Andrew Baggaleya, ale to najprawdopodobniej niewiele by zmieniło w końcowym wyniku. Menadżer mistrzów Polski Kamil Dziukiewicz nic nie zmienił w ustawieniu w porównaniu z batalią w Lęborku. Nie miał po co, każdy z jarosławian podszedł bowiem do swoich zadań bardzo profesjonalnie. A to oznaczało spore kłopoty dla zamościan. I tak było. W pojedynku otwarcia Paweł Kozieł został rzucony na pożarcie Kou Leiowi. Reprezentant Ukrainy chińskiego pochodzenia nie pozostawił mu złudzeń, wygrywając w trzech setach. Wydawało się, że większe problemy z defensywnie nastawionym Ukraińcem Ihorem Zawadskyjem będzie miał Patryk Zatówka, ale tym razem „Zati” zaprezentował swój najlepszy wachlarz zagrań i także w trzech setach wyprowadził swój zespół na prowadzenie 2:0. Wygraną za trzy punkty zapewnił Sokołowowi SA Sathiyan Gnanasekaran. Zadanie miał najtrudniejsze, bo Grek Konstantinos Angelakis w rozgrywkach LOTTO Superligi prezentuje się naprawdę solidnie. Potwierdziły to dwie pierwsze partie, w których Sathiyan rozkręcał się powoli. Drugą wygrał na przewagi. Dopiero w trzeciej zaprezentował wszystko co ma najlepsze. A że atutów ma pod dostatkiem, bo nie bez kozery jest 32. rakietą świata w rankingu ITTF, oddał pingpongiście spod Akropolu ledwie trzy małe punkty.

Dzięki tej wygranej podopieczni Kamila Dziukiewicza awansowali na 4. miejsce w tabeli. Do rozegrania w I rundzie pozostał im jeszcze jeden mecz, z outsiderem Palmiarnią Zielona Góra. Wystąpią w nim bez Hindusa S. Gnanasekarana, który wraca do ojczyzny. Pewne jest, że rywalizację zakończą na 4. miejscu i przed II rundą (rywalizacja w grupie 1. – 6.) będą mieć trzy punkty straty do podium. Pewne jest także to, iż będzie to dobra pozycja wyjściowa do ataku na pozycje liderów tabeli. II runda LOTTO Superligi rozpocznie się na początku przyszłego roku.

Reklama

 


Sokołów SA Jarosław – Uczelnia Państwowa Zamość 3:0
1:0: Kou Lei – Paweł Kozieł 3:0 (11:7, 11:8, 11:4)
2:0: Patryk Zatówka – Ihor Zawadskyj 3:0 (11:8, 11:6, 11:9)
3:0: Sathiyan Gnanasekaran – Konstantinos Angelakis 3:0 (11:8, 12:10, 11:3)


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama