Reklama

Zabójstwo ukraińskiej prostytutki. Zeznają świadkowie

10/04/2015 16:18

Nie widać końca procesu Wiktora K. Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu oskarżyła go o zabójstwo ukraińskiej prostytutki. Zginęła od ciosów śrubokrętem. Dzisiaj przed Sądem Okręgowym w Przemyślu stawili się kolejni świadkowie.

Rozpoczęty w styczniu br. proces Wiktora K., 40-letniego mieszkańca Zapałowa, miał już kilka odsłon. W ich trakcie wyjaśnił, że 37-letnią Walentynę B. poznał poprzez anons, w którym „miła, atrakcyjna blondynka zapraszała konkretnych panów i sponsorów do swojego mieszkania”. Zaciekawiony odwiedził ją w Rzeszowie. 

Spotkanie z Ewą – kobieta przedstawiała się takim imieniem – nie było jednorazowe. W trakcie kolejnych opowiedziała mu o swoich kłopotach finansowych, oczekującej na operację chorej matce. Przejęty losem rolnik, z zawodu kucharz, mąż i ojciec, coraz głębiej sięgał do kieszeni. Płacił nie tylko za seks randki, ale również zaciągał kredyty. Oszacował, że w ciągu rocznej znajomości ukochana wzięła od niego około 150 tysięcy zł, komputer, tablet, kuchenkę mikrofalową, telefony komórkowe. Nie oddała ani grosza.

Walentynę B. finansowali również inni. Wśród nich świadek, który dzisiaj, 10 bm. stawił się w Sądzie Okręgowym w Przemyślu. Cudzoziemkę poznał w 2009 roku w jednym z klubów w Rzeszowie. Niebawem wspólnie wynajęli 35-metrowe lokum. Przebywali w nim wówczas, gdy kobieta wracała z Ukrainy do Polski. Przesłuchiwany płacił czynsz, kupował prezenty. Nie podejrzewał, że 37-latka, rozwódka, matka, dwójki synów, świadczy usługi seksualne, chociaż przypadkiem widywał ją z innymi mężczyznami. Pytana o nich tłumaczyła, że są wspólnikami w interesach. Jego znajomość z prostytutką trwała do 2012 roku.

Kilka miesięcy później to zasiadający obecnie na ławie oskarżonych Wiktor K. został jej nowym adoratorem. Według prokuratury, 3 stycznia 2014 roku w trakcie podróży do polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Medyce, para zatrzymała się w okolicy podjarosławskiej Bobrówki. Doszło do kłótni. Podsądny zażądał zwrotu pieniędzy. Słysząc odmowę chwycił za śrubokręt i zadał ofierze 2 najwyżej 3 ciosy w głowę, za uchem. Tak przynajmniej wyjaśnił sądowi. Biegli doliczyli się 39 ran kłutych. Zwłoki Ukrainki znaleziono w wypełnionym wodą rowie melioracyjnym.

K. nie przyznaje się do zabójstwa.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama