Zaczęło się w 2011 r. i do teraz nie zostało wyjaśnione. Sprawa co jakiś czas wraca, stając się coraz bardziej skomplikowaną. Tak można streścić konkurs na świadczenie usług ratownictwa medycznego w powiecie jarosławskim i podpisanie umowy przed czterema laty. Obecnie za sprawą wyroków sądowych problem powrócił, skutkując wypowiedzeniem umowy zawartej z miejscowym szpitalem.
Podkarpacki Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w Rzeszowie ogłosił kolejny konkurs. Potem z konkursu się wycofał, zastępując go rokowaniami, do których dopuścił Centrum Opieki Medycznej i Centrum Ratownictwa Medycznego. Dwie firmy, które wcześniej o umowę na ratowanie ludzi się spierały. Dziś nie ma żadnej informacji o przebiegu rokowań. Z wcześniejszych zapowiedzi funduszu wynikało, że nowa umowa będzie obowiązywać od początku listopada. Dwa tygodnie temu rzecznik oddziału NFZ stwierdził, że[paywall] jeszcze nie ma żadnych decyzji. Zapewnił również, że jeśli jakieś się pojawią, poinformuje o tym mejlowo. Do teraz żadnej informacji nie przesłał, a na wybranie jednostki odpowiedzialnej za ratowanie ludzi zostało kilka tygodni. W podobnych sytuacjach fundusz uspokaja pacjentów, zapewniając, że nie dojdzie do sytuacji wstrzymania świadczeń. Z reguły kontynuuje je placówka, która wcześniej za nie odpowiadała.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze