Reklama

Zapraszamy władze miasta do dialogu

31 stycznia br. premier Mateusz Morawiecki – na wniosek wojewody podkarpackiego Ewy Leniart – powołał na stanowisko wicewojewody przemyślankę Jolantę Sawicką. Jest z wykształcenia prawnikiem.

W latach 2003 – 2015 była sekretarzem Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Przemyślu. Od 2015 r. do 2016 r. pełniła funkcję zastępcy naczelnika Wydziału Organizacji, Kadr i Kontroli Urzędu Miejskiego w Przemyślu, natomiast w latach 2016 – 2019 była dyrektorem rzeszowskiego oddziału KRUS w Rzeszowie. Zastąpiła na stanowisku wicewojewody przemyślankę Lucynę Podhalicz.
Rozmowa z wicewojewodą  podkarpackim Jolantą Sawicką.

 Czy nominacja na to stanowisko była dla pani zaskoczeniem, czy po cichu pani coś podejrzewała? Bo wśród kandydatów pojawiało się pani nazwisko.

Reklama

– To było spore zaskoczenie, ale i oczywiście wyróżnienie. Mam duże doświadczenie zawodowe[paywall]. Ponad trzydzieści lat pracy w administracji, skończone trzy uniwersytety. Ostatnio otrzymałam dyplom ukończenia studiów menadżerskich. Z całą pewnością to dla mnie nowe doświadczenie, ale i wyzwanie. Jestem jednak nową osobą na tym stanowisku, dopiero się wdrażam.

Za co pani w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim odpowiada?

– Za politykę społeczną, rolnictwo, kartografię, geodezję i państwowe inspekcje.

Reklama

Jest pani rodowitą przemyślanką. Mieszka pani tutaj, choć przez kilka ostatnich lat pracowała w Rzeszowie. Jak pani ocenia Przemyśl?

– Obserwowałam Rzeszów i jego rozwój. Pamiętać jednak trzeba, że Rzeszów rządzi się zupełnie innymi prawami. Przemyśl jest piękny i zasługuje na błyskawiczny rozwój. Priorytetem powinna być turystyka.

Przez lata mówi się, że Przemyśl turystyką powinien stać. Tyle że od lat nie widać jasnego, klarownego planu, jak to zrobić. Tu coś się zrobi, tam coś się zrobi, ale to wszystko jest kompletnie niespójne.

Reklama

– To prawda. Gdzieś brakuje punktów stycznych, gdzieś brakuje współpracy. Wszyscy czegoś chcemy, wszyscy mamy dziesiątki pomysłów, wszyscy dobrze życzymy temu miastu, a kiedy przychodzi co do czego, brakuje porozumienia. A wystarczy solidny dialog wszystkich stron. Mam tu na myśli polityków, partie, fundacje, stowarzyszenia i inne środowiska. Nie jesteśmy od tego, aby dawać pieniądze. Te każdy samorząd musi wypracować sobie sam. Ale możemy być ciałem doradczym, instytucją, która może pomóc w wielu kwestiach.

Zarówno w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim, jak i w Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie rządzi Prawo i Sprawiedliwość. Czy widzicie jakąkolwiek możliwość współpracy z władzami Przemyśla? Czy widzicie szansę, aby pomóc temu miastu?

Reklama

– Jesteśmy naprawdę otwarci na rozmowy. Chcemy współpracować we wszystkich obszarach. Rozwój Przemyśla powinien być naszym wspólnym celem. Bez względu na przynależność partyjną, poglądy polityczne. Będę do tego dążyć ze wszystkich sił. Zawsze zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Zapraszamy władze miasta do dialogu. Oczekujemy na współpracę.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    As - niezalogowany 2020-02-18 20:40:44

    Podobno to okropna mobberka ...  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kolezanka_z_um - niezalogowany 2020-02-18 20:49:36

    Pani Jolu, pamiętam Panią jeszcze jako pracownika urzędu przed tym jak Pani "plecowy" załatwił lepszą fuchę. Zresztą do urzędu też była Pani siłą wciśnięta przez "plecowego". Po wylotce z KRUS znalazła Pani chwilową przystań w urzędzie jako, że poprzednicy dali pani bezpłatny urlop. W ten sposób przetrwała Pani do czasu, aż "plecowy" znowu coś załatwi. I załatwił wysoko - wicewojewodę! Z jednej strony można pogratulować, z drugiej martwić się, bo umówmy się Pani Jolu, wybitnym pracownikiem nigdy Pani nie była. Nie żeby była pani złym pracownikiem, raczej takim dostatecznym na szynach. Takim, że cokolwiek nie zrobi to i tak się obroni, bo ktoś za nim stoi. I udało się.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    JERRY - niezalogowany 2020-02-18 21:10:10

    Pani koleżanko z um. Nie znam Pani Joli ale śmierdzi mi Pani komentarz straszna zawiścią i okropną zazdrością... Boli Panią że ktoś poszedł wyżej, a Pani siedzi dalej na tej samej urzędniczej pensji wśród tych osiedlowych dresiarzy i wie doskonale, że już nic w Pani życiu fajnego się nie zdarzy. Trudno 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama