Reklama

Zawiedli lekarze albo syn powiedział za dużo. 93-latka i jej opiekun mają żal do jarosławskiego COM

26/09/2018 20:00

Do 93-latki w Świętem dwa razy przyjeżdżała karetka. Mimo że staruszka uskarżała się na ból w plecach, nie została ani hospitalizowana, ani poddana gruntownej diagnozie. Do szpitala trafiła dopiero za trzecią próbą, ale do domu wróciła już po kilku godzinach, bo lekarka, która przyjęła ją w szpitalu, nie znalazła powodów do zatrzymana jej na oddziale. – Zachowanie lekarzy było skandaliczne – twierdzi opiekujący się kobietą syn.

Lekarz podejrzewał stłuczenie żebra, w najgorszym razie jego złamanie, ale mimo nalegań ze strony syna na dalszą diagnostykę nie skierował.  Ból jednak nie ustępował, staruszka cierpiała, więc syn wezwał pogotowie po raz kolejny. Rezultat wizyty był taki sam: leki przeciwbólowe, brak wskazań do przeprowadzenia szczegółowej diagnostyki czy hospitalizacji. – Ja się w końcu zapytałem, czy pan ma rentgena w oczach? – wspomina pan Ryszard. Panią Zofię do szpitala w Jarosławiu zabrała dopiero trzecia wezwana karetka – według słów syna wskazaniem były niepokojące wyniki EKG.

Potraktowali mamę jak przedmiot

W szpitalu pani Zofia trafiła na lekarkę, która przeprowadziła poszerzoną diagnostykę, między innymi zleciła rentgen kręgosłupa. W badaniu wyszły charakterystyczne dla wieku zwyrodnienia oraz kręgozmyk. O uszkodzeniu żeber nie było mowy. Ale o dłuższej hospitalizacji także nie.  – O 9 wzięli mamę, a o 16, jak jakiś przedmiot, rzucili ją na podwórko z powrotem – opowiada pan Ryszard.  – Mama nie nosiła jeszcze pampersa, zsikała się z bólu na łóżko. Wyprałem je, czekałem, aż wyschnie, ale wiadomo, w kilka godzin nie ma na to szans – relacjonuje syn. – Prosiłem więc, by ją przetrzymali w szpitalu dwa, trzy dni, żeby jej dali jakąś kroplówkę na wzmocnienie. Ale nic z tego, pani doktor była impertynencka, niemiła, a ja tę rozmowę zapamiętam do końca życia – dodaje. Lekarka sytuację postrzega inaczej, rozmowę z panem Ryszardem na wypisie opisuje „Pan podniesionym głosem oznajmił, że mama wymaga hospitalizacji z racji, że jest osobą represjonowaną, starszą, wymaga 7-dniowej hospitalizacji WG PROCEDUR!!! (pisownia oryginalna) (…) odgrażał się, że jak nie będzie przyjęta, to napisze skargę do starosty oraz dyrektora”.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Abc - niezalogowany 2018-09-26 21:53:23

    Dla jarosławskich lekarzy pacjent w tym wieku powinien umierać w domu a na rodzinę patrzą tak jakby ta chciała się pozbyć chorej z domu.  W sobotę zadzwoniłam na pogotowie bo babcia się źle czuła, przyjechali i lekarz od razu z ryjem że nic nie pomogą! Ubłagalismy i podali 2 kroplówki przeciwbólowe! W niedzielę nad ranem zmarła! Niech ich.... 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    1234 - niezalogowany 2018-09-26 22:38:42

    Do prokuratury.  Póki jeszcze można zabezpieczyć nagrania z numeru alarmowego. Trzeba oduczyć chamstwa. nawet jak adwokat go jakimś cudem wybroni, to na wiele lat zapamięta, aby drugi raz tak nie postąpić. A to może uratować życie innym.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Angry23 - niezalogowany 2018-09-27 08:47:17

    Normalnie to jest paranoja i dajcie im kurwa wszystkim podwyzki. Bombe tam wrzucić jedynie można żeby ten burdel rozpieprzyc.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama