Reklama

Źle się dzieje w przemyskim PiS-ie?

Sprawa wewnątrzpartyjnego konfliktu na linii Eugeniusz Strzałkowski – Maciej Kamiński dotarła do siedziby Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie. Będący bardzo blisko przewodniczącego Jarosława Kaczyńskiego europoseł Tomasz Poręba powiedział, że w przemyskim klubie PiS źle się dzieje. Czy to przyczynek do politycznego trzęsienia ziemi?

Wszystko zaczęło się od oficjalnego pisma radnego Eugeniusza Strzałkowskiego, skierowanego m.in. do naszej redakcji, który nazwał swojego partyjnego kolegę Macieja Kamińskiego aktorem grającym w telenoweli, agresywnie promującym swoją osobę na łamach mediów. Zarzucił mu przekazywanie nierzetelnych informacji. Stwierdził, że jest zwolennikiem wspierania młodych, którzy wchodzą do polityki, niezależnie od preferencji politycznych...

Stwierdził, że decyzję co do dalszych losów członkostwa w klubie PiS w Przemyślu E. Strzałkowskiego powinny podjąć władze przemyskiego klubu radnych PiS. Postanowiliśmy zapytać, co sądzą na ten temat. Niestety, nikt nie zdecydował się sprawy skomentować. Próbowaliśmy się skontaktować z przewodniczącym klubu Bogusławem Zaleszczykiem. Dowiedzieliśmy się, że jest na urlopie. Niestety, nie odbierał telefonów...

Jestem zaniepokojony funkcjonowaniem klubu PiS w Przemyślu

Trzy pytania do europosła Tomasza Poręby, członka Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczącego okręgu rzeszowskiego PiS.


Co Pan sądzi na temat tego niewątpliwego zgrzytu w przemyskich strukturach PiS?
– Zupełnie nie rozumiem medialnych ataków na radnego Macieja Kamińskiego ze strony klubowego kolegi. Są dziesiątki innych miejsc i sposobów wyjaśnienia wszystkich nieporozumień niż poprzez media. To jest nie do przyjęcia! Nie służy wizerunkowi Prawa i Sprawiedliwości i na pewno nie pomaga naszej partii. Osobiście pracę radnego Kamińskiego oceniam bardzo wysoko. Doceniam jego aktywność i chęć pomocy mieszkańcom Przemyśla.
Czy sprawa ta będzie tematem, którym zajmą się władze Prawa i Sprawiedliwości?
– Oczywiście, że sprawa dotarła do Warszawy. Radny Strzałkowski jednak nie jest członkiem PiS-u, a jedynie członkiem naszego klubu w mieście. Jego medialna aktywność powinna być więc przedmiotem dyskusji przede wszystkim na forum klubu. Generalnie jestem bardzo zaniepokojony funkcjonowaniem klubu PiS w Przemyślu, zwłaszcza popieraniem przez niektórych radnych i radną PiS w głosowaniach na kluczowe funkcje w mieście prominentnych działaczy SLD. Przede wszystkim to będzie wymagało wyjaśnienia, ze wszystkimi tego konsekwencjami.
Czy jakieś ewentualne konsekwencje mogą grozić radnemu Strzałkowskiemu?
– Liczę w tej sprawie na szybką reakcję władz klubu PiS w Przemyślu.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    były - niezalogowany 2015-09-01 19:05:09

    w jarosławskim nie jest lepiej

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ktosia ! - niezalogowany 2015-09-01 20:08:37

    Gównojady won !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czerupa - niezalogowany 2015-09-01 20:19:16

    Nic innego tylko - won!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama