Reklama

Zmienna sytuacja w lasach. Jest sucho, są pożary

22/04/2019 15:30

Wiosna bez opadów sprawia, że sytuacja w lasach regionu jest nieciekawa. Ściółka jest sucha, a stopień zagrożenia pożarowego, choć dynamicznie się zmienia , wciąż oscyluje na dość wysokich poziomach z 3., najwyższym włącznie, mogącym się wiązać z zakazem wstępu do lasu. Sytuację pogarsza też nagminne wypalanie traw.

W tym roku wysokie zagrożenie pożarami występuje już wczesną wiosną. Brak opadów w połączeniu z kilkoma ciepłymi dniami sprawia najczęściej, że ściółka staje się sucha. Sytuacja jest dynamiczna i zwykle obniżenie temperatury lub wzrost wilgotności powietrza, nawet bez opadów, zmniejsza ryzyko wystąpienia pożarów. Dla przykładu na początku ubiegłego tygodnia w lasach regionu ogłoszono najwyższy, 3. stopień zagrożenia pożarowego, w piątek, 12 kwietnia, mimo że nie padało, stopień zagrożenia obniżono. Problem jednak pozostaje, a lasy płoną[paywall].

Pożar za pożarem

Czarna seria w lasach regionu wystąpiła pomiędzy 3 a 5 kwietnia. – W pięciu pożarach spłonęły 3 hektary lasów– informuje Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. Najpoważniejszy z nich miał miejsce w nadleśnictwie Oleszyce. Tam, w okolicach miejscowości Cewków, płonął młodniak, las i tereny po wyrębie. W sumie ogniem objęte były 4 ha powierzchni. Przy gaszeniu pożaru pracowało 6 zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej z Lubaczowa, Oleszyc, Starych Oleszyc i Starego Dzikowa. – Spłonęło 70 arów lasu. Na szczęście udało się zatrzymać ogień, bo gdyby poszedł w młodniki iglaste, to mogłaby być tragedia w tamtych warunkach – ocenia E. Marszałek. Nie było to bynajmniej ostatnie tego typu zdarzenie w regionie. Nocą 5 kwietnia strażacy z Radymna, Jarosławia i Duńkowic gasili pożar młodnika w miejscowości Piaski. Tu ogień udało się opanować i do większych zniszczeń nie doszło. W sumie spłonęło 20 arów poszycia młodego lasu. Kilka dni później, 10 kwietnia, z ogniem w lesie przy DK 77 walczyli strażacy z Tryńczy i Przeworska. Tu także sprawnie udało się opanować zagrożenie i szkody były stosunkowo niewielkie.

Reklama

Nie mnóżmy zagrożeń!

Sytuacja jest więc poważna, choć – jak przekonuje E. Marszałek – w naszym regionie i tak nie jest tragicznie. – W całym kraju mieliśmy w ostatnim czasie około 800 pożarów lasów – podaje leśnik. – Nasze lasy są ogólnie niepalne, a i system wykrywania pożarów mamy bardzo sprawny – uspokaja E. Marszałek. Nie zwalnia to jednak przeciętnego Kowalskiego z obowiązku zachowania ostrożności i wchodzenia do lasu ze świadomością, że to nasze działania często przyczyniają się do zaprószenia ognia. Z całą pewnością do takich zaliczyć można piętnowany od lat zwyczaj wypalania traw. Sama tylko jednostka Państwowej Straży Pożarnej z Jarosławia do takich zgłoszeń wyjeżdżała w kwietniu 24 razy. Jeśli dołożyć do tego działania poszczególnych OSP, mamy do czynienia z prawdziwą plagą, z której nie ma żadnych korzyści, za to mnóstwo zagrożeń.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama