Reklama

Znakomita końcówka Hensfortu. Służałek zaskoczony

Udał się rewanż aktualnym mistrzom Polski juniorów za porażkę na własnym parkiecie (101:16) z Zagłębiem w I rundzie zmagań. W hali sportowo-widowiskowej przy ulicy Żeromskiego w Sosnowcu uczniowie przerośli mistrzów. I to zarówno na parkiecie, jak i ławce trenerskiej.

Trener Daniel Puchalski kiedyś szlifował swoje koszykarskie umiejętności pod okiem Tomasza Służałka, teraz Tomasz Służałek przecierał oczy ze zdumienia, że jego były podopieczny poprowadził swój zespół po profesorsku i ograł go niczym przedszkolaka.
Do tej potyczki jak ulał pasuje do niego słynne stwierdzenie, że nie jest ważne jak się zaczyna, ważne, jak się kończy… Nie ma co ukrywać: w I kwarcie zmietli przemyślan z parkietu. Tyle, że ci – mając w pamięci niedawny mecz z Startem Meble Dobrodzień – nie zareagowali histerycznie. Nie rzucili ręcznika na parkiet, nie spanikowali. Nabrali już cwaniactwa. Przeczekali. Popularny „Daniuś” z własnego doświadczenia wie, że nic nie trwa wiecznie. Że kiedyś rywal będzie musiał złapać drugi oddech. A wówczas można… złapać go za gardło i już nie wypuścić. W Sosnowcu trwało to długo, ale zakończyło się majstersztykiem.
W II kwarcie sytuacja uległa jednak diametralnej zmianie. Ale nie od razu… Jeszcze w 15. min było 42:29 po celnej przymiarce zza łuku P. Jurczyńskiego. Drugie 5 minut II ćwiartki należało już do gości. Zaczęli coraz odważniej podnosić głowę, coraz częściej pokazywać doświadczonym sosnowiczanom, że bój o komplet punktów dopiero się zaczyna. Wykorzystywali każdą nadarzającą się okazję, aby niwelować straty. Ciąg udanych akcji sprawił, że na 22 s przed zejściem do szatni z przewagi Zagłębia prawie nic nie zostało. Po „trójce” J. Complaka było 52:51! Tyle, że tym samym w ostatniej akcji I połowy odpowiedział K. Wójciak i po 20 minutach wynik brzmiał 55:51.

Kiedy wydawało się, że mistrzowie Polski juniorów podtrzymają furię z końcowych minut II kwarty, doszło do riposty ze strony sosnowiczan. I to od początku III ćwiartki. Ze wszystkich sił dążyli do ponownego sprowadzenia gości do pozycji horyzontalnej i to… się im udało! Przyznać trzeba, że było to niewiarygodne… Ale jeszcze bardziej niewiarygodny był fakt, że młodzież wcale nie z pokorą przyjęła te ciosy i po raz drugi powstała niczym Feniks z popiołów! To, co przemyska młodzież zrobiła w IV kwarcie, było wyjątkowe. Gospodarze łapali trzeci oddech, ale tym razem zostali złapani za gardło i nie mieli szans. Koszykarze Hensfortu z żelazną konsekwencją i wyjątkową precyzją niwelowali straty. Po dwóch „trójkach” z rzędu J. Complaka już w 34. min było prawie równo – 87:83. Potem nastąpił koncert gry Pawła Strzępka (evaluation – 34), który w pojedynkę wyprowadził swój zespół na prowadzenie 87:89. Co prawda Zagłębie porwało się na zryw i w 38. min M. Gazarkiewicz dał mu prowadzenie 92:89, ale był to łabędzi śpiew sosnowiczan. W końcowych 120 sekundach została z nich miazga. Przemyska młodzież zanotowała run 0:9 i na 41 s przed końcową syreną, kiedy zza łuku po raz szósty w tym meczu przymierzył Jakub Kucharski, stało się jasne, że komplet punktów powędruje nad San. Było 92:98.




Zagłębie Sosnowiec – Hensfort Przemyśl 94:98 (37:19, 18:32, 23:17, 16:30)
Punkty: J. Czyż 27 (1x3), M. Gazarkiewicz 21, P. Jurczyński 20 (6x3), N. Łuczak 12 (1x3), K. Wójciak 11 (1x3), M. Kuboszek 3 (1x3), J. Wycisk 0 (Z); P. Strzępek 25 (1x3), J. Kucharski 20 (6x3), K. Walciszewski 19 (1x3), J. Complak 17 (4x3), Sz. Janczak 13, Sz. Prusak 2, R. Serwański 2, B. Kosior 0 (H).
Sędziowali: Michał Cieśla i Agnieszka Drabik (oboje z Krakowa). Widzów: 100.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zagłębie Sosnowiec - niezalogowany 2019-01-13 21:22:59

    Do autora tego artykułu: jak  dla Ciebie " to PANA TRENERA SŁUŻAŁKA" (na przyszłość i nie tylko do tej osoby). Tym bardziej, że z tym trenerem osiągaliście  (może autor tego nie pamięta) NAJWIĘKSZE sukcesy w swojej historii. Teksty typu "Przedszkolaka" "przecierał oczy ze zdumienia?" Człowieku dzięki wyrzuceniu naszego kapitana wróciliście do meczu.    Gratulujemy wygranej, fajną macie drużyne ale więcej POKORY. Gratulujemy Wam wygranej ale trochę POKORY

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Przemyśl - niezalogowany 2019-01-23 14:39:31

    @Zagłębie Sosnowiec w pełni się zgadzam. Trener Służałek nie jest żadnym przedszkolakiem, czy amatorem że ma przecierać oczy ze zdumienia. Amatorem jest autor tekstu używający  zdań tego typu oraz "została z nich miazga". Gość ma chyba 15 lat. Danielowi i zespołowi gratulacje. Dobry mecz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Antyhanysowo - niezalogowany 2019-01-28 21:57:22

    Przez tego trenera nie osiągnęliśmy największego sukcesu w historii klubu. Przez niego i jego pupilków weteranów. Spytaj kolego ile wzięli za puszczenie finału , jeśli to twój bliski wafel to ci powie. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama