Reklama

Znakomity występ Orła. Wólczanka Stal Systems już nie ostatnia

21 i 22 września br. dwa zespoły z naszego regionu rozegrały zaległe mecze w III lidze i IV lidze podkarpackiej.

W III lidze odbył się mecz w Wólce Pełkińskiej, gdzie miejscowa Wólczanka Stal Systems podejmowała beniaminka Czarnych Połaniec. To nie był wybitny pojedynek, ale emocji nie brakowało. Po kwadransie gry bramkarz gości Tomasz Siryk sfaulował w polu karnym Jakuba Lorka i sędzia podyktował rzut karny. Niezawodny w takich sytuacjach, kapitan zespołu Krzysztof Pietluch musiał jednak uznać umiejętności byłego bramkarza JKS-u Jarosław, który znakomitą interwencją obronił uderzenie legendy Wólczanki Stal Systems. W 31. min gospodarze, a konkretnie J. Lorek, stanęli przed kolejną znakomitą okazją. Napastnik gospodarzy znalazł się w sytuacji sam na sam, ale ponownie lepszy okazał się T. Siryk. To się zemściło w doliczonym czasie gry I połowy. Piotr Łazarz sfaulował przed polem karnym, a po rzucie wolnym sprytną wrzutką w pole karne popisał się Kramarz. Tam strzałem głową piłkę do siatki skierował ją Filip Bakowski. W II połowie więcej szans mieli z kolei goście, ale także nie grzeszyli skutecznością. W 78. min szybką akcję prawą stroną przeprowadził K. Pietluch, oddał strzał, ale został zablokowany. Przy dobitce nie pomylił się Dominik Kędzior i zdobył wyrównującego gola, ustalając wynik spotkania.

Dzięki zdobytemu punktowi Wólczanka Stal Systems opuściła ostatnie miejsce w tabeli, przekazując „czerwoną latarnię” w tabeli Wiśle Sandomierz.

Reklama

 W IV lidze podkarpackiej swój zaległy mecz rozegrał Orzeł Przeworsk, który gościł wyżej notowaną Głogovię Głogów Małopolski. Podopieczni Pawła Załogi zagrali bardzo skoncentrowani i zmobilizowani. Nie przestraszyli się rywala i zostali za to nagrodzeni. Po pół godzinie do bramki gości trafił Damian Barszczak, a po ponad godzinie gry drugie trafienie dla miejscowych zapisał Dawid Stypa. Dobrze ustawieni taktycznie przeworszczanie wszelkie niebezpieczeństwo likwidowali w zarodku, a jeśli to się nie udawało, na drodze stawał znakomicie dysponowany w bramce Robert Kurosz, zdecydowanie najjaśniejsza postać tego pojedynku. Swój wybitny występ podsumował obroną rzutu karnego w 84. min.

 

Reklama

W meczu zaległym (wtorek, 21 września br.):

Wólczanka Stal Systems Wólka Pełkińska – Czarni Połaniec 1:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Bakowski 45.+1 min, 1:1 Kędzior 78. min.

 

W meczu zaległym (środa, 22 września br.):

Orzeł Przeworsk – Głogovia Głogów Małopolski 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Barszczak 31. min, 2:0 Stypa 62. min.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama