Utrzymanie statusu superligowca, czyli coś, co jeszcze w sierpniu 2024 r. było ideą fix, jest blisko. Bardzo blisko. Wręcz na wyciągnięcie ręki. Handball JKS Jarosław kapitalnie spisuje się w tzw. grupie spadkowej. Team Michała Kubisztala odniósł trzecie z rzędu zwycięstwo i przewagę nad niebezpieczną strefą zwiększył do 6 punktów!
Gospodynie nie zamierzały bawić się w ceregiele i od początku starały się narzucić rywalkom swoje warunki gry. Werwy wystarczyło na 11 minut (6:4). Przyjezdne, znakomicie nastawione taktycznie przez sztab szkoleniowy, wchodziły w spotkanie powoli. W 16. min po raz pierwszy przejęły bramkową inicjatywę. Poza zasięgiem rywalek była Wiktoria Kostuch. Zagrała kapitalnie. Zdobyła 5 bramek z rzędu i w 22. min Handball JKS uciekł na 9:12. Za moment nie pomyliła się Edyta Byzdra (10:13) i wydawało się, że na przerwę jarosławianki zejdą prowadząc. Końcówka jednak należała do kaliszanek, które wykorzystały jeden z niewielu przestojów przeciwniczek. Najpierw Daria Miłek, która perfekcyjnie została wyizolowana przez zawodniczki M. Kubisztala, i dwukrotnie Milena Kaczmarek sprawiły, że po pół godzinie był remis.
W II połowie żadnych wątpliwości już nie było. Co prawda jeszcze w 37. min beniaminek prowadził 17:16 po bramce Martyny Borysławskiej, ale to było wszystko co miały do zaoferowania kaliszanki, ale przede wszystkim – na co pozwoliły znakomicie prezentujące się w obronie i ataku jarosławianki. Fragment między 38. a 41. min wygrały aż 0:5, a jedną z bramek zdobyła Weronika Kordowiecka. Zapisała na swoim koncie kolejny rewelacyjny występ między słupkami, kończąc zawody z 40-procentową skutecznością (18 obronionych rzutów!). W 41. min prowadziły 17:21, ale nie zamierzały na tym poprzestać. Znakomita organizacja gry proponowana przez Valianstina Kozimur, skuteczność wspomnianych już W. Kostuch, S. Matuszczyk i E. Byzdry nie miały odpowiedzi z drugiej strony parkietu. Kiedy z rzutem włączyły się jeszcze Sandra Guziewicz i Julia Skubacz, było po sprawie. W 47. min Handball JKS wygrywał 21:27.
Brawo!
Sędziowali: Krzysztof Bąk i Kamil Ciesielski (obaj z Zielonej Góry). Kary: AWS Energa Szczypiorno – 8 min; Handball JKS – 6 min. Czerwona kartka: Niedźwiedź (59. – gradacja kar). Widzów: 900.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze