W Galerii Sanowa trwa organizowana już po raz 5. akcja „Zaadoptuj przyjaciela”. Zwierzaki z Centrum Adopcyjnego Lecznicy „ADA” wyglądają troskliwych opiekunów, którzy pomogą im zacząć nowe życie w dobrych domach. Szukasz przyjaciela dla swojej rodziny? Łapka, Stefan i reszta psiej ferajny czeka na Ciebie do godziny 17!
Przyszli opiekunowie wrócą do domu nie tylko z nowym członkiem rodziny, ale też z pełnym dla niego wyposażeniem - karmą, smyczą i innymi drobiazgami. Otrzymają także bon o wartości 100 zł do wykorzystania podczas wizyty w lecznicy Ada.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Krew mnie zalewa jak czytam co ludzie wypisują na ten temat!!! Paniusia z pieskiem, dzidziuś, który chciał pieska, itp stwory nie biorą pod uwagę, że przecież to jest żywe stworzenie, za które się bierze pełną odpowiedzialność!! Wszyscy gadacie o wzajemnych stosunkach między stworzeniami, które dumnie się prężą przy spojrzeniu sobie w oczy w lustrze. Tymczasem są to samolubne stwory gryzące się między sobą gorzej niż psy i nie myślące o tym, że pies (ten prawdziwy!!!) nie jest rzeczą tylko ŻYWYM STWORZENIEM, za które się wzięło odpowiedzialność trzymając je w niewoli dla własnego widzimisię!!! Ten skowyt i szczekanie w zamkniętym pomieszczeniu to objaw tego, że to bezbronne stworzenie CIERPI!!! Czy po to sprawiłeś sobie pieska jełopie, żeby go gnębić??? I ty nazywasz tego psa przyjacielem?? A najlepsze, że uważasz siebie za przyjaciela zwierząt, a faktycznie gnębisz to stworzenie!!! Może spróbuj sobie wyobrazić w jakich warunkach ty wył byś i płakał tak jak twój pies sam zamknięty w domu!!! Stać cię na to? Chyba wątpię! Lepiej przecież uprzykrzyć życie sąsiadom i mieć w du… uczucia i komfort stworzenia, którego mienisz się przyjacielem. Kiedyś jakiś kardynał powiedział: „Od przyjaciół Boże chroń, z wrogami sobie poradzę”. Niestety tak mogą mówić tylko ludzie-bezwzględne istoty dbające tylko o siebie. A co mają zrobić te bezbronne stworzenia??? Oby nauczyły się odgryzać co nieco takim „właścicielom”. Tak myślę, że trzeba by psy tego uczyć!!! Nie dziwię się, że szerszenie gryzą ludzi i tylko ludzi!!
Krew mnie zalewa jak czytam co ludzie wypisują na ten temat!!! Paniusia z pieskiem, dzidziuś, który chciał pieska, itp stwory nie biorą pod uwagę, że przecież to jest żywe stworzenie, za które się bierze pełną odpowiedzialność!! Wszyscy gadacie o wzajemnych stosunkach między stworzeniami, które dumnie się prężą przy spojrzeniu sobie w oczy w lustrze. Tymczasem są to samolubne stwory gryzące się między sobą gorzej niż psy i nie myślące o tym, że pies (ten prawdziwy!!!) nie jest rzeczą tylko ŻYWYM STWORZENIEM, za które się wzięło odpowiedzialność trzymając je w niewoli dla własnego widzimisię!!! Ten skowyt i szczekanie w zamkniętym pomieszczeniu to objaw tego, że to bezbronne stworzenie CIERPI!!! Czy po to sprawiłeś sobie pieska jełopie, żeby go gnębić??? I ty nazywasz tego psa przyjacielem?? A najlepsze, że uważasz siebie za przyjaciela zwierząt, a faktycznie gnębisz to stworzenie!!! Może spróbuj sobie wyobrazić w jakich warunkach ty wył byś i płakał tak jak twój pies sam zamknięty w domu!!! Stać cię na to? Chyba wątpię! Lepiej przecież uprzykrzyć życie sąsiadom i mieć w du… uczucia i komfort stworzenia, którego mienisz się przyjacielem. Kiedyś jakiś kardynał powiedział: „Od przyjaciół Boże chroń, z wrogami sobie poradzę”. Niestety tak mogą mówić tylko ludzie-bezwzględne istoty dbające tylko o siebie. A co mają zrobić te bezbronne stworzenia??? Oby nauczyły się odgryzać co nieco takim „właścicielom”. Tak myślę, że trzeba by psy tego uczyć!!! Nie dziwię się, że szerszenie gryzą ludzi i tylko ludzi!!