Reklama

– Jedno auto służbowe wystarczy – mówi radny

17/01/2015 10:06

– To jest budżet przetrwania – takie zdanie na temat tegorocznego budżetu powiatu lubaczowskiego ma radny Henryk Goraj. – Budżet jest zrównoważony – odpowiada starosta Józef Michalik.

Najważniejsze inwestycje w powiecie lubaczowskim to remonty dróg. Będą one prowadzone wspólnie z okolicznymi gminami. – Jest to droga od mostu w Budzyniu do Kobylnicy, droga na osiedlu Mazury w Lubaczowie, w Młodowie i Karolówce, droga w kierunku Nowin Horynieckich i Narola-Wsi – wymienia starosta. Będzie to kosztować 5 milionów złotych. Połowa tej kwoty to wkład powiatu i gmin, pozostała część Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. 

Inny radny opozycyjny, Zygmunt Gmyrek, uważa, że zadłużenie budżetu jest wysokie, a wydatki na administrację za duże. – Jednak całkiem negatywnie nie można go ocenić, jest kilka inwestycji, głównie drogowych, które należy realizować – mówi.

Reklama

H. Goraj zarzuca jednak staroście, że do tej pory nie udało się wyremontować drogi powiatowej w kierunku Starego Dzikowa.

Odnośnie drogi w kierunku Starego Dzikowa J. Michalik odpowiada, że była zgłoszona do tzw. „schetynówek”, ale została skreślona z listy. Wszystko przez planowaną zatoczkę autobusową. – Zostało to zapunktowane negatywnie i ten projekt wypadł – wyjaśnia starosta.

J. Michalik argumentuje, że starostwo ma dwa samochody, ale więcej od niego korzystają z nich pracownicy urzędu i instytucji powiatowych. – Sześcioletni citroen i czteroletnia skoda nie są ciężarem, który byłby ponad miarę powiatu – mówi.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama