Reklama

1 maja przewrotnie świętowali odzyskanie wolności od ucisku [ZDJĘCIA]

04/05/2016 11:51

Tegoroczna majówka w Gorajcu odbyła się pod znakiem zabawy i edukacji. Stowarzyszenie Folkowisko przypomina ważne wydarzenie. W rocznicę zniesienia pańszczyzny obchodzą święto o specyficznej nazwie „Dzień wolności chłopskiej”. W opozycji do Święta Pracy 1 maja proponują przewrotnie – święto wolności. W rodzinnej i luźnej atmosferze rozegrał się ambitny program zmuszający do zastanowienia nad swoją tożsamością i pochodzeniem.

Stowarzyszenie docelowo zajmuje się folklorem, więc postanowiliśmy zorganizować chłopskie święto – czyli odzyskanie wolności od ucisku panów. Pańszczyznę zniesiono w różnych zaborach w różnych latach, ale my tutaj byliśmy w austriackim, stąd data 1848 w maju. Staramy się nie tylko skupiać na rozrywce, ale szczególnie na społecznych aspektach i echa pańszczyzny w dzisiejszym społeczeństwie, choćby aspekcie przezywania ludzi ze wsi słoikami czy wieśniakami. To bardzo szeroki temat – mówi Grzegorz Ciećka ze Stowarzyszenia Folkowisko. – Zaczęło się od tego, że odkryliśmy [paywall] rodzaj krzyży, które potocznie nazywa się pańszczyźnianymi. W Gorajcu był taki, ale zamalowany, zrobiliśmy taką akcję happening oczyszczania go i po zdjęciu farby okazało się, że ma napisy i faktycznie jest wystawiony na pamiątkę zniesienia pańszczyzny. Wtedy zajęliśmy się zgłębianiem historycznych aspektów pańszczyzny w naszym regionie.

Wiejskie kalambury i chłopskie pieśni


JZ
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wała UPAdlinie - niezalogowany 2016-05-04 19:39:34

    Podczas prezentacji reprezentantki Ukrainy na konkursie Eurowizji 2016, zaprezentowano mapkę, według której znaczna część wschodniej i południowo-wschodniej Polski, w tym Przemyśl, Zamość i Chełm, to część Ukrainy.W materiale prezentującym uczestników tegorocznej Eurowizji zaprezentowano m.in. fragment piosenki Jamali, reprezentantki Ukrainy w tegorocznym konkursie Eurowizji, który odbędzie się w Sztokholmie. Przy każdym z uczestników wyświetlano kontury kraju, który reprezentują,  w barwach narodowych. Jednak w przypadku Ukrainy, kontury tego kraju wyglądały zupełnie inaczej, niż przebiegają obecne granice tego kraju. Jak widać, część Polski południowo-wschodniej, m.in. Przemyśl i Chełm, oznaczono jako część Ukrainy. Podobnie postąpiono ze znaczną częścią Polski wschodniej, w tym ziemi lubelskiej. Jako część Ukrainy oznaczono również  Kubań, leżący w granicach Rosji.Media opisujące tę sprawę, w tym ukraińskie, koncentrowały się w zasadzie wyłącznie na sprawie Kubania, w zasadzie nie podejmując tematu pokazania części Polski jako terytorium ukraińskiego. Nagranie było zamieszczone m.in. na oficjalnej stronie konkursu.kresy.pl

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Krasy Byk;) - niezalogowany 2016-05-04 22:23:02

    Zaprezentowana mapa wykazuje duże podobieństwo do tych, które były publikowane przez ukraińskie MSZ na portalach społecznościowych, w ramach projektu „Propaganda Kartograficzna”. Mapy, na których państwo ukraińskie obejmuje m.in. Przemyśl i Chełm, udostępniały także na swoich oficjalnych profilach ukraińskie ambasady w Niemczech i USA. Posłużono się wówczas trzema mapami: "Mapą Ukrainy" z francuskiego podręcznika geografii ogólnej autorstwa Jacquesa Élisée Reclus z 1885, mapą wydaną przez ukraińskich emigrantów w Szwajcarii w roku 1916 oraz austriacką mapą z roku 1890. Gdy sięgniemy do odleglejszej historii widzimy, że obecne Zakerzonie to zachodnia część dawnej Ziemi Ruskiej (tak określano w najdawniejszych latopisach państwo nazwane przez XIX-wiecznych historyków Rusią Kijowską). Tutaj ziemia nadal “mówi” o Rusi, mówią o niej historyczne dokumenty i kroniki – o stolicach ruskich książąt i biskupów w Przemyślu i Chełmie, o Drohiczynie, w którym Daniel Romanowicz w 1253 roku przyjął koronę króla Rusi. W XIV-XVI w. grody te wraz z otaczającymi je osiedlami Rusinów stały się nabytkiem Korony Polskiej, ale pamięć o przeszłości nie gasła, czego dowodem są np. XVII-XVIII-wieczne grawiury przedstawiające widoki Przemyśla i Chełma, opatrzone napisami w rodzaju “Premislia celebris Russiae civitas” i “Civitas Chełmensis in Russia”. Były to czasy, o których można powiedzieć słowami Fredry, że polityczna Polska i historyczno-etniczna Ruś “w jednym stały domu”...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama