Reklama

11. zwycięstwo Eurobud JKS. Piękny powrót z zaświatów

Drugie zwycięstwo w tzw. grupie mistrzowskiej odniosły piłkarki ręczne Eurobud JKS Jarosław. Tym cenniejsze, że wywalczone po powrocie ze sportowej zapaści.

Przyjezdne tylko na początku meczu były równorzędnym przeciwnikiem dla konsekwentnie, skutecznie i różnorodnie finalizujących swoje akcje gospodyń. W 4. min, po dwóch bramkach Magdaleny Drazyk, było 1:2. Sygnał do odjazdu dała Karolina Mokrzka, której kilkuminutowy koncert gry i trzy trafienia z rzędu, pozwoliły w 8. min odskoczyć od rywalek na 4:2. Bój bramka za bramkę toczył się do 18. min. Wówczas jeszcze aktywniejsza postawa miejscowych w defensywie, która wymusiła kilka indywidualnych błędów gości, była zalążkiem serii 5:1. I to w trzy minuty! W 21. min nie pomyliła się Sylwia Matuszczyk i Eurobud JKS objął już przekonywujące prowadzenie 11:6, które utrzymał do końca I połowy.

W II odsłonę znacznie lepiej weszły piotrkowianki i w 36. min Tuani Schnieder doprowadziła do remisu 19:19. Niestety, i późniejsze fragmenty Eurobud JKS były bardzo złe. W ciągu 10 minut straciły aż 10 bramek (!). Defensywa kompletnie nie istniała. Ich gra zupełnie się posypała. Trudno dociec, dlaczego. Na kwadrans przed końcem Piotrcovia wygrywała 24:26. Na szczęście, opamiętanie przyszło w samą porę i jarosławianki rozpoczęły podróż z piekła (z powrotem) do nieba. W kilka minut wróciły do normalnej dyspozycji. To z miejsca przyniosło efekt. W 49. min Bardzo dobrze sobie radząca Wiktoria Gliwińska odzyskała dla swojego zespołu prowadzenie (27:26), które V. Nestsiaruk wzmocniła. Potem swoje trzy grosze dołożyła wreszcie Lesia Smolich i na 9 minut przed finałem Eurobud JKS wygrywał 30:27. Czas, jaki zaordynowała A. Cecotka niewiele dał. Natalia Wołownyk trafiła na 31:27 i miejscowe były znacznie bliżej kompletu punktów. Decydującym momentem były wydarzenia z 54. min. Wówczas rzutu karnego nie wykorzystała M. Drażyk (obroniła Sabina Kubisztal), a gospodynie, grając w podwójnym osłabieniu, za sprawą Małgorzaty Trawczyńskiej trafiły na 32:27. Wypracowaną przewagę udało się ekipie M. Kubisztala utrzymać do końca spotkania.

 

Reklama

Eurobud JKS Jarosław – Piotrcovia Piotrków Trybunalski 36:32 (16:12)
Eurobud JKS: Kucharczyk, Kordowiecka, Kubisztal – Gadzina 0, Bancilon 0, Dorsz 3, Trawczyńska 3, Matuszczyk 5, Wołownyk 1, Gliwińska 7, Nestsiaruk 6, Mokrzka 3, Zimny 3, Smolich 5, Strózik 0, Kozimur 0.
Piotrcovia: Suliga, Opelt – Drażyk 7, Raduszko 0, Oreszczuk 2, Polaskova 7, Królikowska 0, Grobelna 5, Jasińska 0, Sobecka 0, Szczepanek 3, Trbović 2, Świerczek 0, Waga 1, Jureńczyk 1, Schneider 4.
Sędziowali: Andrzej Kierczak (Pielgrzymowice) i Tomasz Wrona (Tarnów). Kary: Eurobud JKS – 12 min; Piotrcovia – 2 min. Widzów: 400.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama