Drugie zwycięstwo w tzw. grupie mistrzowskiej odniosły piłkarki ręczne Eurobud JKS Jarosław. Tym cenniejsze, że wywalczone po powrocie ze sportowej zapaści.
Przyjezdne tylko na początku meczu były równorzędnym przeciwnikiem dla konsekwentnie, skutecznie i różnorodnie finalizujących swoje akcje gospodyń. W 4. min, po dwóch bramkach Magdaleny Drazyk, było 1:2. Sygnał do odjazdu dała Karolina Mokrzka, której kilkuminutowy koncert gry i trzy trafienia z rzędu, pozwoliły w 8. min odskoczyć od rywalek na 4:2. Bój bramka za bramkę toczył się do 18. min. Wówczas jeszcze aktywniejsza postawa miejscowych w defensywie, która wymusiła kilka indywidualnych błędów gości, była zalążkiem serii 5:1. I to w trzy minuty! W 21. min nie pomyliła się Sylwia Matuszczyk i Eurobud JKS objął już przekonywujące prowadzenie 11:6, które utrzymał do końca I połowy.
W II odsłonę znacznie lepiej weszły piotrkowianki i w 36. min Tuani Schnieder doprowadziła do remisu 19:19. Niestety, i późniejsze fragmenty Eurobud JKS były bardzo złe. W ciągu 10 minut straciły aż 10 bramek (!). Defensywa kompletnie nie istniała. Ich gra zupełnie się posypała. Trudno dociec, dlaczego. Na kwadrans przed końcem Piotrcovia wygrywała 24:26. Na szczęście, opamiętanie przyszło w samą porę i jarosławianki rozpoczęły podróż z piekła (z powrotem) do nieba. W kilka minut wróciły do normalnej dyspozycji. To z miejsca przyniosło efekt. W 49. min Bardzo dobrze sobie radząca Wiktoria Gliwińska odzyskała dla swojego zespołu prowadzenie (27:26), które V. Nestsiaruk wzmocniła. Potem swoje trzy grosze dołożyła wreszcie Lesia Smolich i na 9 minut przed finałem Eurobud JKS wygrywał 30:27. Czas, jaki zaordynowała A. Cecotka niewiele dał. Natalia Wołownyk trafiła na 31:27 i miejscowe były znacznie bliżej kompletu punktów. Decydującym momentem były wydarzenia z 54. min. Wówczas rzutu karnego nie wykorzystała M. Drażyk (obroniła Sabina Kubisztal), a gospodynie, grając w podwójnym osłabieniu, za sprawą Małgorzaty Trawczyńskiej trafiły na 32:27. Wypracowaną przewagę udało się ekipie M. Kubisztala utrzymać do końca spotkania.
Eurobud JKS Jarosław – Piotrcovia Piotrków Trybunalski 36:32 (16:12)
Eurobud JKS: Kucharczyk, Kordowiecka, Kubisztal – Gadzina 0, Bancilon 0, Dorsz 3, Trawczyńska 3, Matuszczyk 5, Wołownyk 1, Gliwińska 7, Nestsiaruk 6, Mokrzka 3, Zimny 3, Smolich 5, Strózik 0, Kozimur 0.
Piotrcovia: Suliga, Opelt – Drażyk 7, Raduszko 0, Oreszczuk 2, Polaskova 7, Królikowska 0, Grobelna 5, Jasińska 0, Sobecka 0, Szczepanek 3, Trbović 2, Świerczek 0, Waga 1, Jureńczyk 1, Schneider 4.
Sędziowali: Andrzej Kierczak (Pielgrzymowice) i Tomasz Wrona (Tarnów). Kary: Eurobud JKS – 12 min; Piotrcovia – 2 min. Widzów: 400.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze