Piłkarze IV ligi podkarpackiej rozegrali 15. kolejkę mistrzowskich spotkań. W Jarosławiu doszło do hitowego starcia JKS z Izolatorem Boguchwała.
To była kolejka absolutnie dwóch hitów. W pierwszym zmierzył się lider, czyli JKS Jarosław z trzecią drużyną klasyfikacji, czyli Izolatorem Boguchwała. W drugim wicelider SPEC Stal Łańcut rywalizował z czwartym zespołem w tabeli Cosmosem w Nowotańcu. Jarosławianie jeszcze przed zmaganiami z popularną „Izolacją”, znali wynik z Nowotańca. Wynik, który z ich perspektywy był wymarzony – Cosmos wygrał 5:2. Wygrywając swój mecz, mogli odskoczyć od najgroźniejszych rywali. Tym razem zupełnie nie było ważne „jak”. Ważne było „aby”. Długo utrzymywali swoich kibiców w niepewności, bo długo utrzymywał się wynik bezbramkowy. Goście bardzo inteligentnie się bronili. Pękli po godzinie gry. W drugim spotkaniu z rzędu na listę strzelców wpisał się młodzian Sylwester Magdziak. To była jedyna bramka tego widowiska. To był 12. (!) z rzędu triumf ekipy Walerija Sokołenki. Niezwykle istotne zwycięstwo odniosła Polonia Przemyśl. W dwójnasób ważne. Po pierwsze ekipa Pawła Załogi znakomicie zareagowała po porażce u siebie w derbowym pojedynku z JKS-em Jarosław. Po drugie: rywalizowała z bezpośrednim sąsiadem w ligowej tabeli. Sokół w Nisku potrafi być bardzo groźny, ale został tuż po przerwie sprowadzony na ziemię, z której nie podniósł się do końca spotkania. Dzięki tej wygranej przemyślanie awansowali na 9. miejsce w tabeli, zyskując już sporą przewagę nad niebezpieczną strefą spadkową. Udaną serię kontynuuje KS Wiązownica. Po pewnej wygranej u siebie z LKS Czeluśnica, ekipa Huberta Kasi zgarnęła ważny komplet punktów w Jaśle, wygrywając w ładnym stylu z Czarnymi 1910.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze